Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jerry po leczeniu zmienił się nie do poznania. Ta wspaniała metamorfoza mogła się zadziać dzięki Waszej pomocy.
Jerry nie wrócił w dawne miejsce bytowania. Zamieszkał u Pani Kasi.
Dziękujemy za każdą pomoc

<3
Niestety, faktura przekroczyła nasze oczekiwania:
Zabieg stomatologiczny
hospitalizacja
kilkukrotne badania krwi, badanie moczu
testy fiv/felv
kastracja
odrobaczanie
leki
Ponad 3 tyś zł!
Prosimy o pomoc w opłaceniu faktuty .

Jerry przeszedł dziś ekstrakcję zębów oraz ogromnych narośli na dziąsłach.
Było gorzej niż się wydawało... Kocurek długo musiał chorować na plazmocytarne zapalenie dziąseł... i długo cierpieć
Okazuje się, że chłopak ma też anemię. Dostał wszystko co powinien dostać - a przede wszystkim dostał szansę.
Nadal potrzebne mocne kciuki.

Dziś pod naszą opiekę trafi kocurek, który prawdopodobnie nie dożyłby wiosny, gdyby ktoś nie pochylił się nad jego losem.
Pani Kasia po raz kolejny ugięła się i przyjęła następną kocią biedę. Pomimo skromnych zasobów i wielu zwierząt pod opieką nie potrafiła odmówić - zawsze brakuje jej asertywności, nawet gdy zwierzę przynoszą jej ludzie z większymi możliwościami niż ona.
Nieśmiało, jak to w jej stylu poprosiła nas o pomoc dla niego, ponieważ jedyne co mu mogła dać to niewielki kącik, by nie dogorywał w zimnie. Podejrzewamy, że Jerry ma masakrę w pyszczku, ledwo pobiera pokarm, jakby go tam bardzo bolało.
Leczenie będzie kosztowne, ale może wspólnie uda nam się poprawić jego stan i dokonać kolejnej cudownej metamorfozy.
Ładuję...