Obolały Czaruś - cały w głębokich ranach prosi o pomoc

Wsparły 94 osoby
2 585,05 zł (89,13%)

Rozpoczęcie: 10 Czerwca 2014

Zakończenie: 10 Września 2014

Kochani DARCZYŃCY! Z wielką wdzięcznością dziękujemy Wam za obfitą pomoc finansową dla obolałego CZARUSIA!!! Piesek wydobrzał, nabrał sił, wigoru i chęci do życia. Nie pamięta już złego! Chce się bawić i cieszyć swoim psim życiem. CZARUŚ NIE POTRAFIŁ CHODZIĆ NA SMYCZY! NIE POTRAFIŁ CHODZIĆ PO SCHODACH! SIUSIAŁ DO MISKI Z WODĄ! DO MISKI Z SUCHĄ KARMĄ ROBIŁ KUPKĘ! W zamian okazywał wszystkim dużo czułości. Tak bardzo cieszył się na widok człowieka, że aż moczył się z radości. Życzeniem personelu klinicznego jest uskutecznienie adopcji CZARUSIA w pobliżu kliniki. Najszczęśliwsza była by adopcja do rodziny zamieszkałej w Katowicach lub okolicy. Spróbujmy razem poszukać mu cudownego domu. Tak trudno jest dzisiaj dokonać adopcji mieszańca. CZARUŚ NADAL NIE WYKAZUJE AGRESJI. NADAL JEST UFNY W STOSUNKU DO LUDZI I INNYCH ZWIERZĄT! Nie chcemy  skazywać go na życie w stadzie dwudziestu dwóch fundacyjnych psów. Informujcie wszem i wobec, że piesek został wyleczony, odkarmiony, zaszczepiony p/chorobom zakaźnym, zaimplantowany mikrochipem oraz wykastrowany.   Za darowizny dziękujemy - o pomoc w adopcji usilnie prosimy.
Wsparły 94 osoby
2 585,05 zł (89,13%)