Nie dajemy już rady - czy 200 szynszyli straci dom?

Wsparło 467 osób
20 830 zł (104,15%)

Rozpoczęcie: 7 Maja 2022

Zakończenie: 30 Sierpnia 2022

Godzina: 23:59

Prawda jest brutalna: potrzebujemy 20 000 zł, żeby przetrwać. Jeśli nie uda się ich zebrać będziemy zmuszeni zamknąć stowarzyszenie i nasz szynszylowy azyl.

Na miejsce, w którym każda szynszyla - zdrowa, chora, młoda, stara, polska czy ukraińska znajdzie pomoc, pracowaliśmy kilka ostatnich lat. Myśl, że Szynszylowy Dom mógłby zniknąć nas paraliżuje. 

Obecnie mamy na koncie 358, 95 zł. Za kilka dni MUSIMY zamówić karmę, zioła i trociny - zapasy kurczą się w zastraszającym tempie. 

Wojna w Ukrainie sprawiła, że nasza działalność jeszcze się rozszerzyła - nasz Zwierzakobus służy obecnie do transportu pożywienia dla ukraińskich zwierząt, a w Szynszylowym Domu cały pokój przeznaczyliśmy na klatki dla ukraińskich szynszyli.

Nad koordynacją wszystkiego czuwa nasz Prezes Radek - człowiek, który każdą chwilę swojego życia poświęca na pomaganie. Choć bez Wolontariuszy Patrol by nie przetrwał, to właśnie Radek jest sercem (i rękami) Patrolu. Stowarzyszenie pomaga nie tylko szynszylom - przez lata uratowaliśmy wiele innych gryzoni: kawii domowych, chomików, koszatniczek, ratujemy też króliki i większe zwierzęta. Jeśli się zamkniemy setki zwierząt zostaną BEZ POMOCY.

Potrzebujemy pieniędzy naprawdę na wszystko: jedzenie, środki czystości, opłaty za prąd, gaz i wodę, paliwo, wizyty u weterynarzy, leki, akcesoria. Jeśli nie uzbieramy tej kwoty, będziemy musieli zamknąć stowarzyszenie. Błagamy pomóżcie!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 467 osób
20 830 zł (104,15%)