Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Aktualizacja zbiórki – 12 lutego 2026

Drodzy Darczyńcy,
Chcemy Wam serdecznie podziękować za dotychczasowe wsparcie naszej zbiórki dla naszych podopiecznych! Dzięki Wam Bella, Nella, Hektor i Gabryś mają szansę na zdrowie i lepsze życie. Dziś chcielibyśmy podzielić się z Wami najnowszymi informacjami o naszych psiakach.

Bella robi ogromne postępy – z dnia na dzień staje się coraz bardziej ufna i otwarta.

Nella, po przebytej parwowirozie, powoli odzyskuje siły i nadzieję na lepsze jutro. Hektor, mimo swojego smutku, zaczyna szukać kontaktu z opiekunami, a Gabryś walczy dzielnie z parwowirozą i wymaga dalszej opieki.

Zwiększyliśmy cel zbiórki, aby lepiej odpowiadać na rosnące potrzeby naszych zwierzaków. Koszty weterynaryjne, jedzenia i schronienia są znacznie wyższe, niż się spodziewaliśmy. Każda złotówka to krok ku lepszemu życiu dla tych biednych psów.
Przypominamy również, że dodaliśmy nowe zdjęcia naszych podopiecznych, abyście mogli zobaczyć, jak wyglądają i jak bardzo potrzebują Waszej pomocy. Wasze wsparcie daje im nadzieję i pozwala na rehabilitację. Dziękujemy, że jesteście z nami w tym trudnym czasie. Razem możemy przywrócić nadzieję i dać tym psiakom szansę na szczęśliwe życie!
Chcieliśmy podziękować wszystkim naszym darczyńcom za wspomożenie zbiórki dla trzech a właściwie czterech dramatów które ciągle potrzebują naszej pomocy!
Do naszej fundacji trafiły 3 psy, które przeszły przez prawdziwe piekło. Dwie suczki, skazane na życie na łańcuchach, oraz pies znaleziony w lesie, przywiązany do drzewa i porzucony, przerażony i wygłodniały.


Ich brudne, zaniedbane ciała zdradzają ich cierpienie. Bezdomność, głód i strach to ich codzienność. Są zapchlone, niedożywione, a ich oczy mówią więcej niż tysiąc słów – błagają o pomoc, o miłość, o ratunek.
Aktualizacja:
- Bella powoli zaczyna się otwierać. Z każdym dniem staje się coraz bardziej ufna i pozytywna. Widać, że pragnie miłości i ciepła, a jej postępy są dla nas ogromnym wsparciem.
- Nella przeszła poważną parwowirozę, co było dla niej ogromnym wyzwaniem. Po kołtunach, które miała, rozwinęło się zapalenie skóry, przez co musiała zostać ogolona. Teraz, mimo trudności, zaczyna odzyskiwać siły i nadzieję na lepsze jutro.

- Hektor również powoli się otwiera, ale wciąż jest bardzo smutny. Wydaje się, jakby czegoś szukał – pewnie swoich właścicieli, którzy przywiązali go do drzewa.
- Do tej trójki dołączył Gabryś, znaleziony na mrozie w stanie agonalnym, jakby tego było mało teraz walczy z parwowirozą i zmaga się z wyniszczeniem.


Nasza fundacja stara się zapewnić im opiekę, ale potrzeby są ogromne. Koszty weterynaryjne, jedzenia, schronienia i transportu przerastają nasze możliwości.
Prosimy, otwórzcie swoje serca i portfele! Każda złotówka to krok ku lepszemu życiu dla tych biednych psiaków. Razem możemy przywrócić im nadzieję i dać szansę na szczęście. Nie pozwólmy, by ich krzyk pozostał niesłyszalny. Dziękujemy za Wasze wsparcie!
Trzy dramaty! Zwracamy się do Was z wołaniem o pomoc. Do naszej fundacji trafiły 3 psy, które przeszły przez prawdziwe piekło.
Dwie suczki, skazane na życie na łańcuchach, bez zapewnienia podstawowych warunków oraz jeden pies, znaleziony w lesie, przywiązany i porzucony, przerażony i wygłodniały.

Ich brudne, zaniedbane ciała zdradzają ich cierpienie. Bezdomność, głód i strach to ich codzienność. Są zapchlone, niedożywione, a ich oczy mówią więcej niż tysiąc słów – błagają o pomoc, o miłość, o ratunek. Nasza fundacja stara się zapewnić im opiekę, ale potrzeby są ogromne.


Koszty weterynaryjne, jedzenia i schronienia, transportu przerastają nasze możliwości. To nie tylko psy – to trzy dramaty trzech psów, które możemy wspólnie zmienić!
Do ferajny psich potrzeb dołączył Gabryś 😞
Dziś w środę przyjęliśmy do Fundacja BONO, Pomoc podhalanom w potrzebie. Wyjątkowego psa, dostał na imię Gabryś. Piesek potrzebował pilnie pomocy, niestety długo błąkał się po wsiach koło Lublina. To młody, około 2-letni piesek w typie golden retriever, którego stan jest tragiczny. Jest mega wyziębiony, ponieważ błąkał się długo bez pomocy, nocował na śniegu. Zaniedbany, pogryziony i pobity, waży tylko 15 kg i cierpi na wyniszczenie.
Nie ma czipa, nie jest kastrowany. Obecnie przebywa w szpitalu, gdzie otrzymuje niezbędną opiekę. Prosimy o wsparcie w jego rehabilitacji. Każda pomoc jest na wagę złota!
A oto i on.

Prosimy, otwórzcie swoje serca! Każda złotówka to krok ku lepszemu życiu dla tych biednych psiaków. Razem możemy przywrócić im nadzieję i dać szansę na szczęście. Nie pozwólmy, by ich krzyk pozostał niesłyszalny. Zróbmy to razem! Dziękujemy za Wasze wsparcie!
Ładuję...