Jestem psim dzieckiem a nie mogę chodzić, bawić się, żyć

Zbiórka zakończona
Big a3710131 b15e 4767 aa07 822c9738464b
Wsparły 882 osoby
5 078 zł (101,56%)

Rozpoczęcie: 11 Listopada 2017

Zakończenie: 21 Stycznia 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Wiecie, że szczeniaki i psiaki niepełnoSPRYTNE to nasz dzień poprzedni. Ale jak dostajesz taki film z prośbą o pomoc, to serce pęka Ci na tysiąc kawałków. Później poznajesz psie dziecko na żywo i okazuje się, że to co widać na filmie, w rzeczywistości, jest sto razy gorsze.

Ta sunia ma około 4 miesięcy i mieszkała w gospodarstwie w tragicznych warunkach, wraz z rodzeństwem. Kiedy wolontariuszki dowiedziały się o tym miejscu, pojechały tam i porobiły zdjęcia.

Czworo szczeniaków znalazło domy, dwa zostały. Po trzech tygodniach dziewczyny pojechały tam znowu i zobaczyły, w jakim stanie jest jedna z  suni. Natychmiast zabrał ją i jej siostrę.

Musimy wykluczyć pobicie psia i uszkodzenia mózgu czaszki ect. W grę wchodzi znane już nam, niejednokrotnie, zapalenie mózgu.

Malutka już w klinice, w środę ma umówiony rezonans głowy oraz konsultacje z dr Olkowskim.

[Aktualizacja 15.12.2017]

Zostały zrobione następujące badania:

Rezonans głowy, rezonans szyi, badanie na neosporozę, nosówkę, pobrany został płyn mózgowo-rdzeniowy, USG, panele roszerzone,.

Konsultacje u 4 neurologów, ortopedów. Obecnie kupujemy wózek na 4 łapki i dziś zaczniemy podawać komórki macierzyste.

Trzymajcie kciuki.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
34 zakończone zbiórki
Wsparły 882 osoby
5 078 zł (101,56%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość