Na sterylizację i koszty utrzymania w hotelu dla upodlonej Belli

Wsparło 6 osób
290 zł (15,26%)
Brakuje jeszcze 1 610 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 8 Kwietnia 2021

Zakończenie: 5 Maja 2021

Sunia już w hotelu, coraz lepiej się czuje i czeka na dom. "Pani ją uśpi, bo ona chora" - to usłyszał lekarz od właścicielki suni Belli...

Wieczór, do lecznicy wchodzi Pani z owczarkiem w tragicznym stanie i mówi, że chce go uśpić, ale nie ma kasy na zabieg. Nie chce nawet leczyć psa, nie próbuje pytać, czy coś się da zrobić. Pies samodzielnie nie umie ustać na łapach, jest potwornie wychudzony i strasznie cuchnący. Coś takiego widzą lekarze chyba po raz pierwszy... To doświadczone osoby, które w swoim życiu już naprawdę dużo widziały....

Dostajemy telefon czy pomożemy, oczywiście, że tak. Nie możemy przecież zostawić psa w potrzebie.

Właścicielka, bez mrugnięcia okiem zrzeka się psa i widać, że jest szczęśliwa, że pozbyła się PROBLEMU. Po chwili wraca jeszcze do lecznicy, bo zapomniała zabrać obroży i kagańca.

Bella w tragicznym stanie była ponad tydzień. Ponad tydzień ogromnie cierpiała i nikt nie udzielił jej pomocy. Miała pęknięte jelito, zapalenie otrzewnej oraz ogromna niedrożność. Bella trafiła w ostatniej chwili. Bardzo cierpiała, ból był potworny. Nie jadła i nie wypróżniała się 7 dni. Natychmiastowa operacja uratowała jej życie

Operacja trwała około 3 godzin zostały usunięte wszystkie nieczystości z przewodu oraz kawałek jelita. Zapalenie otrzewnej było w toku.

Bella żyje i walczy! Przebywa w tej chwili w lecznicy w Łodzi. Ma około 5 lat. Szukamy dla Belli wspaniałego domu po tym co przeszedł należy mu się wszystko, co najlepsze. Nie kojca czy budy tylko domu gdzie będzie pełnoprawnym członkiem rodziny

Prosimy o pomoc w opłaceniu kosztów. 

Kontakt w sprawie adopcji 609 212 748.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
25 aktualnych zbiórek
5 zakończonych zbiórek
Wsparło 6 osób
290 zł (15,26%)
Brakuje jeszcze 1 610 zł
Wesprzyj