Walczymy o życie dwóch kucy - Agatki i Balbinki, cudem uratowanych od okrutnej śmierci

Zbiórka zakończona
Wsparło 1 026 osób
15 500 zł (77,5%)

Rozpoczęcie: 25 Grudnia 2018

Zakończenie: 15 Marca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
18 Marca 2019, 22:10
Agatka, była wyjątkowa.

Agatka, była wyjątkowa. W jej małym i udręczonym ciele kryła się wielka dusza o nieposkromionej sile. Tak bardzo pragnęła żyć i tak dzielnie zmagała się z chorobą, że zadziwiła nawet bardzo doświadczonych lekarzy. Niestety tej walecznej wojowniczce zabrakło na końcu sił i jej zmaltretowane ciało odmówiło posłuszeństwa - dlatego, że pozbawieni sumienia ludzie przez całe lata zadawali jej potworne cierpienia. Gdyby ktoś wcześniej zareagował na to okropne znęcanie się nad kucykiem i przerwał tortury oprawcy - Agatka miałaby szansę, aby żyć. Niestety tak wiele osób przechodzi obojętnie obok krzywdzonych koni, a zwierzęta najczęściej cierpią w milczeniu... 
Gdy żegnałyśmy się z Agatką, złożyłyśmy jej obietnicę, że my też z taką energią, jak ona będziemy walczyć o życie oraz poprawę losu cierpiących zwierząt i zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby przeciwstawić się złu, które dotyka na tym świecie istoty najsłabsze. 
Wierzymy, że nasza waleczna Agatka galopuje teraz po wiecznie zielonych pastwiskach, a niebiański wiatr pieszczotliwie przeczesuje jej grzywę. Kochana Agatko nigdy Cię nie zapomnimy, Twój obraz będzie z nami każdego dnia aż do kresu naszej ziemskiej drogi, a później znowu się spotkamy, tam gdzie widnokrąg otwiera łuk tęczy, a Ty wybiegniesz nam naprzeciw.

W imieniu Agatki, która odeszła na drugą stronę tęczy oraz naszym własnym pragniemy z całego serca podziękować Dr Szpotańskiemu oraz wszystkim Lekarzom z jego Kliniki za wspaniałą opiekę i wielkie zaangażowanie w prowadzoną terapię. Wszystkim, którzy zechciali zostać wirtualnymi opiekunami Agatki. Osobom o wielkim sercu, które wsparły koszty leczenia naszej kucynki i pomogły jej godnie przeżyć ostatnie miesiące życia.
Galupuj kochana po niebiańskich chmurkach, bo na tej planecie już nie miałaś na to żadnej szansy!

On our part , we would like to thank Amelia Kinkade International pagefor the help and spiritual support she gave us. Thanks to her , we had the hope that Agatka will live, that she will make it, that she will fight.......Thank you Amelia for your support and for the hopes that gave us the strength to fight for Agatka`s life.

Pokaż wszystkie aktualizacje

15 Marca 2019, 19:34
Agatka odeszła

Dziś o 18:20 nasza dzielna Agatka, przegrała swoją walkę o życie. Razem z nią te zmagania przegrałyśmy my.
Nic więcej nie jesteśmy w stanie teraz napisać...

Kiedy jechałyśmy 11 grudnia na targ w najgorszych wyobrażeniach nie spodziewałyśmy się, że dane nam będzie oglądać tak potworne cierpienia i tragedię zwierząt. Gdy szłyśmy przez plac targowy nagle usłyszałyśmy ciche rżenie dobiegające z auta. Na naszą prośbę handlarz otworzył drzwi i pokazał małego kucyka, który ledwo „trzymał się na nogach”, był skrajnie zaniedbany i wymagał natychmiastowej interwencji lekarza weterynarii. Mężczyzna, widząc nasze zainteresowanie tym kucykiem, zaprowadził nas do przyczepy mówiąc, że ktoś ma jeszcze jedno zwierzę na sprzedaż - okazało się, że leżał tam kucyk w znacznie gorszym stanie. Był bliski agonii, w związku z tym podjęłyśmy decyzję o jak najszybszym kupnie zwierząt, aby móc im udzielić natychmiastowej pomocy, ponieważ jak zapewne orientują się niektórzy z czytających ten tekst, odbiór interwencyjny wiąże się z długim załatwianiem formalności.

DZIEŃ TARGU..

Kucyki zostały od razu przetransportowane do kliniki weterynaryjnej, która specjalizuje się w leczeniu takich skomplikowanych przypadków. Na miejscu potwierdziły się nasze przypuszczenia – kucyki wymagały natychmiastowej pomocy lekarskiej, a ich stan wskazywał na to, że były w przeszłości okrutnie traktowane i nie mogły liczyć na właściwe warunki bytowe. Uratowane koniki otrzymały od lekarza weterynarii imiona – Agatka i Balbinka. Już nie są anonimowe, a w ich życiu skończył się okres upodlenia i męczarni. Ich wiek został oceniony na ponad 12 lat. Stan w momencie przyjęcia do kliniki był tak ciężki, że lekarze rozważali także możliwość poddania ich eutanazji po przeprowadzeniu badań diagnostycznych. Jednak zanim podejmie się tak dramatyczną decyzję, od której już nie ma odwrotu, rozważa się gruntownie wszelkie, nawet najmniejsze szanse na możliwość poprawy stanu zdrowia zwierząt.

PIERWSZE CHWILE W KLINICE

Chociaż rokowania były bardzo złe, po konsultacjach z lekarzami oraz po przeprowadzeniu dodatkowych badań (RTG kończyn, podanie leków przeciwzapalnych i przeciwbólowych, przeprowadzenie korekcji kopyt) postanowiliśmy walczyć o życie kucyków. Agatka i Balbinka, mimo tak wycieńczonych organizmów i zaawansowanej choroby, mają niesamowitą wolę walki i chęć życia.

Balbinka, choć początkowo wdawała się być w dużo gorszym stanie, odzyskała siły, aby następnego dnia stanąć na nogi, a nawet zrobić kilka kroczków. Agatka – niestety bardzo źle rokowała od samego początku. Nie miała na tyle energii, aby wstać i nie radziła sobie po obcięciu kopyt. Postanowiliśmy jednak uzbroić się w cierpliwość i po jakimś czasie Agatka zaczęła pomalutku wstawać ku naszej wielkiej radości.

Kucynki nadal przebywają w klinice. Na razie nie da się jeszcze określić ile potrwa pobyt w klinice i leczenie kucyków. Są w takcie terapii i potrzebują fachowej opieki weterynaryjnej oraz leków. Kiedy przyjdzie czas ich wypisu z kliniki czeka nas ich leczenie w warunkach domowych. Te kuce pewnie przez wiele miesięcy będą potrzebowały opieki weterynaryjnej, co wiąże się z dalszymi ogromnymi kosztami. Jednak aby terapia była skuteczna musi być zachowana jej ciągłość, a nam już niedługo skończą się środki zebrane podczas poprzedniej zbiórki, bo trzeba było zapłacić pierwszą fakturę za koszty leczenie, medykamenty i pobyt w klinice na kwotę 5400 zł, uregulować należność za transport oraz kupić materiały na budowę boksu dla koników. Wszystkich bardzo poruszyła historia dziewczynek, dlatego mamy nadzieję, że znajdą się osoby, którym los kucyków nie jest obojętny i zechcą wesprzeć tę zbiórkę środków na kontynuację walki o ich zdrowie i życie!

PO DWÓCH TYGODNIACH LECZENIA

Edit. 14.02.2019

Agatka i Balbinka nadal przebywają w Klinice. Stan obu koni był krytyczny. 
Obecnie stan Balbinki jest dużo lepszy. 
Agatka ma założona usztywniająca szynę, uniemożliwiająca nienaturalne ułożenie przedniej nogi, które jest efektem zmian zwyrodnieniowych stawów z powodu długoletnich zaniedbań.
Podczas tych dwóch miesięcy bywały chwilę, że lekarze rozważali eutanazję Agatki. 
Jednak wtedy Agatka okazywała jak bardzo pragnie żyć i walczyła dzielnie z chorobą.

Edit  20.02

20 lutego, to był wielki dzień dla nas i dziewczynek. Po ponad 2 miesiącach pobytu w Klinice, wreszcie przyjechały do domu, którym jest Fundacja. Czekał na nie nowy boks, przed którym został wygrodzony mały padoczek, tak aby mogły wchodzić i wychodzić kiedy tylko zechcą. Przed nimi długa rekonwalescencja. Potrzebują teraz spokoju, miłości, troski i wielu Waszych dobrych myśli. Przy okazji jeszcze raz chcemy złożyć gorące podziękowania Panu Dr Piotrowi Szpotańskiemu i Całemu Zespołowi Lekarzy z jego kliniki za pełną poświęcenia, wspaniałą i wyjątkowo troskliwą opiekę nad kucykami. Najserdeczniejsze słowa podziękowania kierujemy także do wszystkich, którzy obdarzyli nas swoim zaufaniem i udzielili wsparcia na koszty terapii dla tych koników, które dotychczas zaznały jedynie zła i potwornego bólu. Życie tych dwóch kucynek, to wieloletnie niewyobrażalne cierpienia. Chcemy oddać im to, co zabrali zwyrodniali ludzie, pragniemy żeby były szczęśliwe i już zawsze czuły się bezpieczne!
Koniki pozostają w dalszym ciągu pod opieka lekarzy z kliniki dr Szpotańskiego. Czeka je bardzo długie leczenie, ale dopóki dziewczynki będą chciały żyć, będziemy walczyć razem z nimi z całych sił!
Jeśli ktoś z Was chciałby poznać osobiście najdzielniejsze kucyki na świecie, prosimy o kontakt w wiadomości prywatnej. Dziewczynki poszukują obecnie swoich wirtualnych opiekunów. Bardzo prosimy o rozważenie takiej formy wsparcia dla Agatki i Balbinki. Nawet najmniejsza, ale przekazywana co miesiąc wpłata, pomoże nam zapewnić kucykom właściwą opiekę weterynaryjną i niezbędne medykamenty.

Agatka i Balbinka bardzo potrzebują czarciego pazura oraz specjalnej paszy
Pasza :
https://sklep.hippovet.pl/produkty/brandon-xl-25-kg/

Czarci pazur
https://animalia.pl/m/equipur-teufelskralle-czarci-pazur-800g/szczegoly/37668/?gclid=EAIaIQobChMInJaYjsje4AIVQ-AYCh2ktAADEAQYESABEgJN5fD_BwE

Gorąco o to prosimy w ich imieniu!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
6 aktualnych zbiórek
36 zakończonych zbiórek
Wsparło 1 026 osób
15 500 zł (77,5%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość