Animalis w wielkim kryzysie! Upada i błaga o pomoc dla zwierząt

Wsparło 727 osób
25 040 zł (100,16%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 16 Sierpnia 2020

Zakończenie: 1 Grudnia 2020

Kryzys nie ominął także Animalisa. Walczyliśmy dzielnie przez ostatnie miesiące, po cichu, wierząc, że damy radę mimo wszystko. Dziś stajemy jednak przed Wami rozgoryczeni, zawstydzeni, bo czujemy, jakbyśmy zawiedli. Wychodziliśmy z wielu trudnych sytuacji i nawet gdy było bardzo ciężko, wiedzieliśmy, że musimy się podnieść, bo na naszą pomoc czeka wiele zapomnianych i niechcianych zwierząt. Ale tym razem nie wiemy co robić. Nie poddajemy się, ale skończyły się nam pomysły. Od kilku dni bezradność i niemoc nas dobija, płaczemy w głos. Błagamy o pomoc!

To dla nas bardzo trudny czas. To także trudny czas dla naszych podopiecznych. Od trzech lat przyjmujemy wszystkie te najbardziej niechciane i zapomniane psy i koty, które wymagają specjalistycznej opieki weterynaryjnej i wielomiesięcznej pracy behawioralnej. Porzucone, pobite, prosto z łańcuchów. Zapewniamy naszym podopiecznym wszystko, co niezbędne, aby wróciły do zdrowia i znalazły dobre domy. Zawsze było ciężko z pieniędzmi, ale nigdy aż tak. Nigdy nie było tak beznadziejnie, że z niemocy siedzieliśmy i płakaliśmy. My już nie prosimy, my błagamy o pomoc! Błagamy w imieniu zwierząt o pieniądze dla naszych podopiecznych.

Adopcje stoją, faktury się piętrzą, a pieniędzy nie przybywa. Mamy pod opieką psy i koty, kolejne przyjeżdżają na dniach, telefon nie milknie z prośbami o przyjęcie kolejnych, a my nie możemy już pomagać. Nie mamy za co. Staramy się zawsze dobrze gospodarować finansami, ale pandemia koronawirusa sprawiła, że wielu ludzi utraciło pracę lub zaczęli zarabiać mniej i musieli zmniejszyć darowizny na rzecz Animalisa. Obecnie nie mamy nawet 1000 zł na koncie. 

A bez pieniędzy nie możemy dalej pomagać, bo pieniądze to dobra karma, pomoc weterynaryjna, diagnostyka, transporty, szczepienia, ogrobaczenia, środki czystości, podkłady, zabezpieczenia od kleszczy, chipy, operacje, rehabilitacje, praca behawioralna. Pieniądze to być albo nie być Animalisa, a tym samym naszych podopiecznych. Skrzywdzonych i porzuconych psów i kotów po przejściach. Pokończyło się nam wszystko. Dobiliśmy do dna i nie wiemy jak dotrwać do jutra i kiedy znów będzie lepiej...

Nie jesteśmy sobie w stanie poradzić już bez Twojej pomocy i wsparcia. Jest nam naprawdę ciężko. Pandemia nie zostawiła na nas suchej nitki. Staraliśmy się ze wszystkich sił pomagać, najlepiej jak potrafimy. Jesteśmy zadłużeni w klinikach weterynaryjnych, hotelach - chociaż z tych korzystamy w ostateczności, u dostawców karmy. Żeby odbić się od dna, uregulować zadłużenia, móc dalej pomagać i dotrwać do końca roku, potrzebujemy minimum 25000 złotych.

Prosimy, błagamy Cię, chociaż o chociaż złotówkę, o najdrobniejszą wpłatę, o nadzieję... Nadzieja podobno umiera ostatnia. Pomóż nam pomagać, pomóż skrzywdzonym zwierzętom... Obiecujemy, że Cię nie zawiedziemy i będziemy jeszcze wytrwalej pracować na wolontariacie, na rzecz zwierząt po przejściach.

Animalis został utkany z psich i kocich marzeń. Jesteśmy pomostem pomiędzy piekłem, z jakiego wyciągamy psy i koty, a nowym wspaniałym życiem, jakie im zapewniamy. Proszę, wesprzyj nasze działania! Dziękujemy Ci w imieniu zwierząt!

Organizator
2 aktualne zbiórki
0 zakończonych zbiórek
Wsparło 727 osób
25 040 zł (100,16%)
Wesprzyj