Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani Przyjaciele Animal G(h)ost Jak co roku, gdy zbliża się koniec roku, my… Toniemy w długach. Nie dlatego, że źle liczymy, ale dlatego, że serca mamy zawsze większe niż możliwości. Nie robimy zwykle osobnych zbiórek na każdego zwierzaka.

Nie chcemy ciągle prosić Was o pieniądze — bo wiemy, że i Wy macie swoje troski, rachunki, życie. A jednak… mogliśmy przecież zrobić osobną zbiórkę na wychudzoną do granic możliwości Tiare, na sterylizację 60 kotek, na operację połamanego Torina czy na oczko Livi.



Każdy z nich zasługiwałby na osobną historię i apel. A mimo to — działaliśmy, pomagaliśmy, ratowaliśmy. Bo takie właśnie jest Animal G(h)ost. Bo dla nas każde życie się liczy. W tym roku uratowaliśmy ogromną liczbę maleńkich kociąt — takich, które bez nas i bez Was nie miałyby szans.

Trafiło do nas mnóstwo psów, które wolałyby zapomnieć o swojej historii. Były operacje, leczenie, karmienie co 3 godziny, sterylizacje, dramaty i cuda.
Teraz bardzo chcemy zamknąć ten rok bez długów. Uregulować wszystko, stanąć na nogi i z czystym sercem wejść w nowy rok, by dalej pomagać tym, którzy nie mają nikogo.



Wiemy, że zawsze możemy na Was liczyć. Nigdy nas nie zawiedliście. Zawsze byliście — z dobrym słowem, wpłatą, udostępnieniem, wsparciem.
I z całego serca Wam za to dziękujemy. Jeśli możecie — dorzućcie choć symboliczny grosz. Każda złotówka to realna pomoc dla naszych zwierząt. Dziękujemy, że jesteście. Dziękujemy, że razem możemy ratować. Dziękujemy, że tworzycie z nami Animal G(h)ost!









Ładuję...