Bambo w potrzebie

Zbiórka zakończona
Wsparło 87 osób
591 zł (23,64%)

Rozpoczęcie: 19 Stycznia 2018

Zakończenie: 14 Marca 2018

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Bambo jest staruszkiem. Mieszka w jednym z domów tymczasowych PKDT. Do niedawna był w świetnej kondycji. Całymi dniami biegał po podwórku, do domu wracał się wyspać, najeść i przytulić. Jest charakternym kocurem, potrafi machnąć łapą, ale lubi też przyjść na kanapę i usnąć na kolanach opiekuna. Zgrywa twardziela, ale tak naprawdę to misiek o wrażliwym serduchu. Jest statecznym panem, ceni sobie spokój, ciepły kąt i towarzystwo człowieka. Przy misce mruczy jak mały traktor, gada i ugniata.


Problemy Bamba zaczęły się pod koniec zeszłego roku, kiedy odmówił jedzenia, stał się bardzo osowiały, polegiwał w szafie. Kocur miał piasek w pęcherzu, konieczne było natychmiastowe cewnikowanie, bo w każdej chwili Bambo mógł odejść za tęczowy most. Bardzo się nacierpiał, ale udało się. Radość w dt ogromna – kochany Bambo znowu w dobrej kondycji wrócił spać do łóżka i broić na podwórku.


Niestety, szczęście nie trwało długo. W krótkim czasie mamy kolejne załamanie. Tym razem chodzi o zęby. Bambo potrzebował kapitalnego remontu w pyszczku. Znowu przestał jeść, zaczął się ślinić, było widać, że czuje się fatalnie. Pojechał do weta – dentysty. Niestety, to nie koniec. Z racji wieku i niskiej odporności rany w pyszczku bardzo słabo się goją, do tego na języku kocur ma mnóstwo nadżerek. Potrzebna długa kuracja antybiotykowa, silne leki przeciwbólowe i kroplówki. Być może konieczne będzie włączenie kolejnych leków. Bambo codziennie odwiedza weta i nie ma widoków, by to się skończyło. Leczenie zaczęło się pod koniec listopada i z niewielkimi przerwami trwa do dzisiaj. Nie widać też końca.


Nie ma funduszy, by leczyć Bambo. Przed wolontariuszką do opłacenia faktury. Kocurka trzeba go leczyć dalej, a PKDT nie ma środków, nawet, by zapłacić za dotychczasowe leczenie. DT Wioletty K., u której jest kot, jest na ogromnym minusie. Sytuacja jest patowa.

Prosimy, pomóżcie nam ratować poczciwego staruszka Bambo! Bardzo dzielnie znosi zabiegi, ma gorsze i lepsze dni, ale poprawa jest znacząca. Wierzymy, że będzie dobrze – potrzebny tylko czas, praca wolontariuszki – i proza życia: fundusze. Inaczej nie damy rady. Pomóżcie seniorowi, jeśli chodzi o opłacenie leczenia, może liczyć tylko na wrażliwe serca ludzi.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
681 zakończonych zbiórek
Wsparło 87 osób
591 zł (23,64%)