Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Drodzy Darczyńcy,
na wstępie chcemy Wam serdecznie podziękować za walkę jaką podjęliście, by nasza organizacja miała szasnę na zdobycie głównej nagrody - 100 000zł.
Naszym marzeniem było zdobycie tych funduszy na budowę azylu dla kotów - BARTUSIOWO.
Niestety mimo Waszej wielkiej determinacji, nie udało się, ale... wcale nie jest nam aż tak przykro, bo... w skarbonce uzbierała się OGROMNA kwota, która pozwoliła nam na spłacenie kilku bardzo poważnych zadłużeń.
Dzięki Wam opłaciłyśmy poniższe faktury i odetchnęłyśmy z ulgą.
PS: udało nam się tez jednak wygrać pakiet marketingowy, dzięki któremu możemy promować wybrane zbiórki, co zwiększy nasze szanse na zdobycie kolejnych funduszy potrzebnych do ratowania zwierząt, dziękujemy!







Na Was zawsze możemy liczyć!

‼️Stwórzmy razem BARTUSIOWO czyli azyl dla kotów z Darłowa, Sławna i okolic.


Mieć swój własny kąt to wielkie szczęście.
Nie ma nic piękniejszego niż miejsce do którego możesz wrócić, znasz jego wszystkie zakamarki, wiesz czym pachnie, kogo w nim zastaniesz.
🏡 DOM - AZYL
Miejsce odpoczynku, poczucie bezpieczeństwa, miłości.
Chcemy dać DOM naszym kotom 💔darłowskim, sławieńskim biedom które na co dzień widzicie na naszej stronie na FB.
Ta myśl chodzi z nami od lat, jednak po raz pierwszy na poważnie pomyślałam o tym przy pomocy kotu o imieniu Bartuś.

Bartuś cierpiał na nowotwór.
Pomoc mógł otrzymać wcześniej, ale problemem było właśnie miejsce...
Ostatecznie zaopiekowałyśmy się nim ale jedyne co otrzymał Bartuś to nasza stara jak świat łazienka, która z resztą gościła już setki innych kotów.

Bartuś przeszedł skomplikowany zabieg niszczenia nowotworu. Był w tym wszystkim niesamowicie silny. I taki kochany.... 💔 Wszystkim łamał serca.
Choć przeżyłam już wiele ratując bezdomne koty, nie wiem czemu to właśnie on tak mocno zapadł mi w sercu.
To właśnie on zdeterminował mnie do stwierdzenia "tworzymy azyl". Był już plan, marzenia, poszukiwania tego wspaniałego miejsca...

Powstała nawet nazwa - BARTUSIOWO 💔💔💔
Los chciał jednak inaczej.
Kolejny cios.
Bartuś pojechał do Kosakowa, gdzie kontrolowano jego chorobę. Pojechał tylko na założenie sondy do podawania pokarmu.
W trakcie narkozy odszedł.
Nikt w to nie dowierzał.
Lekarze zszokowani.
Nie było żadnych przeciwwskazań do zabiegu.
💔💔💔
Ela i Paula po otrzymaniu telefonu z lecznicy popadły w płacz. Zamówione ulubione jedzenie, w ulubionym barze gdzie zawsze czekałyśmy na odbior kotków z lecznicy, nie miało już żadnego znaczenia. Obsługa nie wiedziała co się dzieje. Chcąc pomóc pytali czy wszystko dobrze, gdy łzy polały się strumieniami nad drewnianymi stolikami..

Ostatnie zdjęcie Bartusia
I mnie to bardzo zabolało.
Załamałam się. Straciłam entuzjazm do stworzenia miejsca dla Bartusia i innych kotów.
Bartusiowo bez Bartusia?
Nie istnieje.
😭😭😭
Kolejny raz odpuściłam.
Nie mogłam się podnieść.
Długo trwało dojrzewanie do podjęcia ponownej decyzji o tworzeniu azylu.
To jednak wielka odpowiedzialność, poświęcenie, przedsięwzięcie...
Borykałam się z myślami do teraz.
Rozpoczęłyśmy początkowo od poszukiwań lokalu do wynajęcia.

Nasz teren pod tym względem jest jednak trudny i wiemy, że musimy jednak mieć coś swojego, własnego.
Dziś startuje konkurs.
Dziś jestem w Kosakowie z gromadą kotów i psem.

Oto jeden z nich - Drakula z krzywą główką :(
Jestem dokładnie tu gdzie odszedł Bartuś.
To nie może być przypadkowe.
Zakładam tą skarbonkę z nadzieją że uda nam się wygrać dotację w postaci 100 000zł, która otworzyłaby nam drzwi... do naszego DOMU, naszego AZYLU.


Biednemu zawsze wiatr w oczy, ale może nie tym razem?
Pomożecie nam stworzyć Bartusiowo? 🙏
Do końca wdzięczny...

Ładuję...