Dziki jak wiewiórka...

Wsparło 26 osób
659,96 zł (32,99%)
Brakuje jeszcze 1 340,04 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 16 Listopada 2021

Zakończenie: 4 Stycznia 2022

Bardzo długo nie wychodził z budy. Bardzo długo nie wychodził z kojca. Urodził się lesie, albo w przydrożnym rowie. Spotkał na drodze wyrzuconą Frisbie, ale Frisbie nie bała się ludzi, bo w dzieciństwie zapewne była przytulanką. Basket nie miał nawet tyle szczęścia, człowiek stanowił dla niego zawsze zagrożenie.

Po wyjeździe Frisbie do domu wrócił do punktu wyjścia, na widok innych psów głośno szczekał ze strachu. Pomalutku robi postępy, ale musi jechać na resocjalizację. To kolejny pies, który nas rujnuje. Nie mamy na razie pieniędzy, by go wysłać do Artemidy (są tam nasze 4 psy, każdy za 800 zł miesięcznie), a tu gdzie jest - nie zmieni się na tyle, by go ogłosić. Z niepokojem patrzymy w przyszłość, a wszystko dlatego, że adopcje zdarzają się zbyt rzadko...

Nie ma miejsca na nowe psy, nikogo już nie obchodzą te uratowane. Basket jest jednym z nich. Kiedy się na niego patrzy, chciałoby się przytulić i powiedzieć - już dobrze, wszystko dobrze... Ale nie jest dobrze, a czy będzie - to nie tylko od nas zależy. Jeśli nikt nam nie pomoże z Basketem i wieloma innymi psami, które na zbiórkach osiągają w najlepszym razie tyle, ile kosztuje jeden miesiąc ich utrzymania - szykuje się katastrofa. 

Zbiórka dla Basketa to jego przyszłość w Waszych rękach. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
16 aktualnych zbiórek
125 zakończonych zbiórek
Wsparło 26 osób
659,96 zł (32,99%)
Brakuje jeszcze 1 340,04 zł
Wesprzyj