Berni vel Mop prosi o nowe łapki

Wsparły 32 osoby
714 zł (25,05%)
Brakuje jeszcze 2 136 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2020

Zakończenie: 5 Marca 2020

Czy to przypadek, czy przeznaczenie? Żal patrzeć na tę bidę, serce aż boli, ile się błąkał. Jak długo szukał pomocy, zanim ją otrzymał?

Pewnego dnia dzwoni do gabinetu weterynaryjnego Policja. Przekazuje, że ‘’otrzymaliśmy zgłoszenie o agresywnym psie. Zgłaszający mówi, pies wszedł mi na posesje i warczy’’. Nie zastanawiając się, nasz zaufany weterynarz jedzie na miejsce zgłoszenia, i co widzi? Kupkę nieszczęścia... który ma parę kilo, bo jest tak wychudzony i zadredziały, że trudno stwierdzić gdzie przód, a gdzie tył psa.

Psiak otrzymał imie Mop, bo tak właśnie wyglądał. Nie były to paro dniowe dredy. Jego stan i waga oznaczały wielomiesięczne zaniedbanie przez właściciela. Mopik vel Berni oprócz wychudzenia, zadredziałej okrywy sierści, ropnego stanu zapalnego skóry, anemii, grzybicy w uszkach, problemów z oczami... Ma jeszcze niestety krzywe tylne łapki oraz wypadające tylne rzepki.

Koszt jednej nóżki to 1300 zł a musi mieć zoperowane dwie łapki tylne... Później rehabilitacja i miejmy nadzieje, że będzie tylko lepiej.

Kochani na zebranie kasy mamy zaledwie 2 tygodnie! Niestety ostatnio mamy same kalekie, chore zwierzaki, więc prosimy Was o pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 32 osoby
714 zł (25,05%)
Brakuje jeszcze 2 136 zł
Wesprzyj