Zalepione oczka, nosek. Mały kotek i koci katar. Pomocy!

Wsparło 26 osób
805 zł (100,62%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 15 Listopada 2020

Zakończenie: 27 Stycznia 2021

22 Grudnia 2020, 16:25
Dostał na imię Lambert.

Odebraliśmy go z gabinetu weterynarza, gdzie przeszedł kastracje i całe leczenie. Niestety koci katar nadal męczy Lamberta. Pojawiła się ropna wydzielina z nosa, katar. Ponownie wdrażamy leczenie. Niewiadomo czy nie rozwija się swierzbowiec. Miał czyszczone uszy, dostał wszystkie niezbędne leki. Jest przed szczepieniami, nie prędko trafi na otwartą kociarnię :( Prosimy o grosik na jego leczenie.  

Oczy, nos... Wszystko zalepione. Nie dał się zwabić na karmę... Bo jej nie czuł. To start kociaka na tym świecie? Czym sobie zasłużył na takie męki? Na szczęście Pani, do której się przybłąkał, nie przeszła obojętnie, zadzwoniła i poprosiła o pomoc.  Koteczek się nas bał, ale nie miał siły na ciągłe ucieczki. Prychał, ale dał się złapać. Przewieźliśmy kociaka od razu do weterynarza. 

Dostał wszystko, co trzeba, kilka zastrzyków, kropelki do oczu, witaminy doustnie. Konieczne było zostawienie go pod stałą obserwacją Pani weterynarz. Oczy musi mieć zakrapiane kilka razy dziennie i dostawać leki. Nie wiadomo jak długo potrwa leczenie. Jesteśmy dobrej myśli.

Bardzo prosimy o wsparcie tego małego kocurka, potrzebna pomoc w opłaceniu pobytu u weterynarza, jego leczenia, odrobaczenia, szczepienia. Serdecznie dziękujemy za każdą złotówkę!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 26 osób
805 zł (100,62%)
Wesprzyj