Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Dzisiaj byliśmy na kontrolnym USG oraz badaniach krwi. Na szczęście lekarz nie widzi przeciwwskazań do szczepienia przeciw chorobom zakaźnym, dlatego Kokos został zaszczepiony przeciw chorobom zakaźnym. ❤️
Badanie wykazało jednak, że wątroba jest powiększona i niejednorodna, a woreczek żółciowy nadal wypełnia zagęszczona żółć z osadem. Trzustka nie budzi obecnie większych zastrzeżeń, natomiast w okolicy wnęki śledziony widoczna jest niewielka zmiana, którą będziemy monitorować podczas kolejnych kontroli.
Pobraliśmy również krew do rozszerzonych badań laboratoryjnych i czekamy na wyniki. Jak zawsze robimy wszystko, aby na bieżąco kontrolować stan zdrowia Kokoska i reagować na każdą nieprawidłowość.
Dziękujemy wszystkim, którzy wspierają jego leczenie i pomagają nam walczyć o jego spokojne i bezpieczne życie. ❤️

Kokos to starszy, średniej wielkości pies, który po latach bezdomności dostał swoją szansę — został zabrany ze schroniska do domu tymczasowego. Miał w końcu zaznać spokoju, bezpieczeństwa i troski. Niestety bardzo szybko okazało się, że oprócz bagażu trudnych doświadczeń nosi też problemy zdrowotne.
W domu tymczasowym Kokos zaczął sikać krwią. Taki epizod pojawił się już dwa razy. Konieczne były pilne badania krwi, badania USG oraz konsultacje weterynaryjne. Obecnie Kokos jest pod stałą opieką lekarza i przyjmuje leki.
Badania wykazały między innymi:
- zmiany w obrębie prostaty i cystę przy prostacie,
- drobne zmiany w wątrobie,
- zmianę na śledzionie wymagającą monitorowania,
- problemy z układem moczowym powodujące krwiomocz.
Na szczęście w pęcherzu nie stwierdzono kamieni, ale Kokos nadal wymaga leczenia, kontroli i kolejnych badań. Weterynarz zalecił dalszą diagnostykę, regularne kontrole krwi oraz obserwację zmian. Kokos przyjmuje obecnie Enroxil, Rheumocam, Urikrill Cane. Każda kolejna wizyta, badanie i leki to ogromny koszt, z którym dom tymczasowy sam sobie nie poradzi.
Kokos to pies po przejściach. Nadal uczy się zaufania do ludzi — szczególnie mężczyzn, których jeszcze się boi i nie akceptuje. Jego opiekunka pracuje z nim każdego dnia, pokazując mu, że człowiek może być dobry i bezpieczny. Mimo trudnego charakteru i lęków Kokos zasługuje na spokojne, godne życie bez bólu.
Bardzo prosimy o pomoc dla Kokosa. Każda wpłata, nawet najmniejsza, pomoże opłacić:
✔️ kolejne wizyty weterynaryjne
✔️ badania kontrolne
✔️ USG i diagnostykę
✔️ leki
✔️ dalsze leczenie i opiekę
Kokos już raz dostał szansę, gdy opuścił schronisko. Pomóżmy mu teraz zawalczyć o zdrowie i spokojną przyszłość.



Ładuję...