Chcesz dać dom zwierzakowi? Sprawdź, jakie 4 rzeczy musisz wziąć pod uwagę!

W jednym z wcześniejszych artykułów pisaliśmy, że adopcja to najlepsza forma pomocy bezdomnym zwierzakom. “Nie zmienisz całego świata, ale cały świat zmieni się dla tego zwierzęcia” - to wyświechtany frazes, ale trafia w samo sedno! Jednak przygarnięcie futrzaka wiąże się z wieloma wyzwaniami.

Nadchodzi ten moment, kiedy uznajecie, że chcecie mieć zwierzaka. Mając świadomość, jak wiele jest bezdomnych zwierząt (w Polsce co roku ich liczba rośnie, sprawdź tutaj), rezygnujesz z kupna czworonoga i postanawiasz adoptować. Jak się w ogóle do tego zabrać? 

Czy wystarczy pełna miska i kocyk?

Nie do końca! Opieka nad stworzeniem, które ma swoje potrzeby, wymaga wiedzy i przygotowania. Wpadek czy pomyłek nie da się uniknąć, ale jeśli dowiesz się, co mniej więcej może się wydarzyć - łatwiej będzie uporać  się z trudnościami.

Jeśli wynajmujesz mieszkanie, kwestię przygarnięcia psa lub kota musisz  przede wszystkim uzgodnić ze współlokatorami i właścicielem mieszkania. Zgoda właściciela i innych domowników jest bardzo ważna - niektóre organizacje i schroniska wymagają jej i jest to jeden z warunków wydania zwierzęcia do adopcji. Zanim nawet zaczniesz przeglądać ogłoszenia adopcyjne, warto zrobić prawdziwy “rachunek sumienia”. Zastanowić się, jakie największe zalety i, co nawet ważniejsze, wady widzisz w przygarnięciu psa lub adopcji kota. Czyli jakie są najważniejsze kwestie, jakie trzeba rozstrzygnąć?

Czas. Chcesz mieć zwierzaka, więc logiczne jest, że chcesz poświęcać mu czas. Warto się jednak zastanowić, czy masz czas na dziesięciokilometrowe spacery dwa razy dziennie, jakich wymagać będzie aktywny pies, czy wolisz spacerki po osiedlu. Pies powinien “odpowiadać” Twojemu stylowi życia - ale o tym dalej.

Pieniądze. Brutalne, ale prawdziwe. Co, jeśli pies zachoruje? Czy będziesz miał skąd wziąć środki na leczenie? 

Wakacje. Co zrobisz, jeśli będziesz chciał/a wyjechać, a nie będziesz mógł/a zabrać psa ze sobą? Kto z nim zostanie? Zapytaj rodziny i przyjaciół, rozejrzyj się za hotelikami lub petsitterami.

Ty. Jaki/a jesteś? Jaki jest Twój tryb życia? Jak lubisz spędzać czas? Ile godzin dziennie pracujesz?

Jeśli znajdziesz odpowiedzi na pytania o środki i czas, też ten spędzany bez zwierzaka, dobrze “zajrzeć w głąb siebie”. Dlaczego? Ano dlatego, że spora część bezdomnych zwierząt ma za sobą mniejsze lub większe traumy i/lub braki w socjalizacji. Każdy pies ma też inne potrzeby - jedne będą potrzebować długich spacerów, drugie krótkich, jeszcze inne męczących i aktywnych lub leniwych i niespiesznych.

Może się zdarzyć tak, że przygarniesz “kota w worku” - zwierzaka, o którym nic nie wiadomo, a dogadacie się i będziecie wesoło iść przez życie. Jednak im więcej wiesz o zwierzęciu, tym większa szansa, że wybierzesz takiego, któremu zapewnisz optymalne warunki. Część fundacji dla zwierząt przeprowadza szczegółowe wywiady i wizyty przed oraz poadopcyjne, aby mieć pewność, że nowy dom pasuje do psa lub kota (i odwrotnie). Dzięki temu ryzyko, że adopcja psa się nie uda, a sierściuch wróci do schroniska lub azylu, znacznie spada. A nie ma nic gorszego dla bezdomnego zwierzaka, niż powrót “za kratki”.

Warto pamiętać też o tym, że nagła zmiana może być dla naszych podopiecznych stresująca, trzeba zatem dać zwierzęciu kilka dni na adaptację i nie zmuszać go do interakcji z nami, nie brać na ręce, nie głaskać na siłę - a dać adopciakowi przysłowiowy “święty spokój”.

Od przybytku głowa nie boli

Oczywiście, żeby stworzyć dobry, kochający dom dla psa, kota czy innego stworzonka, nie musisz zapisywać się na weterynarię czy przestudiować całą literaturę o behawioryzmie zwierzęcym. Warto jednak znać kilka podstawowych pojęć i zagadnień, aby lepiej zrozumieć swojego podopiecznego.

W wielkim skrócie behawioryzm zwierzęcy mówi o tym, w jaki sposób czynniki wewnętrzne i zewnętrzne wpływają na zachowania zwierząt. Wiele lęków czworonogów wynika z ich przeszłych doświadczeń. Jednak dzięki odpowiednim ćwiczeniom można zapanować nad problematycznymi zachowaniami - jeśli masz wątpliwości albo nie wiesz, jak poradzić sobie z niektórymi nawykami zwierzaka, skontaktuj się z behawiorystą zwierzęcym. To osoba, która specjalizuje się interpretowaniu zachowań psów czy kotów i pomaga w oduczeniu tych negatywnych.

Drugim kluczowym pojęciem, które może wiele ułatwić w wychowaniu zwierzaka, są “sygnały uspakajające”. Psy i koty potrafią się świetnie komunikować i “mówić” nam, co im się podoba, co stresuje, od czego chcą zwiać, gdzie pieprz rośnie, a co chęnie powtórzą. Jak? Wysyłając wspomniane wyżej “sygnały uspakające”. Turid Ruggas, która badała to zagadnienie u psów, wyróżniła ich aż dwadzieścia dziewięć. Oto kilka przykładów:

👉 ziewanie
👉 oblizywanie się
👉 mrużenie oczu
👉 podchodzenie po łuku
👉 wąchanie trawy

Istotne jest to, aby na wszystkie zachowania patrzeć, uwzględniając ich kontekst. Nie każde ziewnięcie to “sygnał uspakajający”. Czasem ziewnięcie to po prostu ziewnięcie! Jednak jeśli będziesz uważnie obserwować swoje zwierzaka i zrozumiesz, jak się komunikuje, lepiej go poznasz! Dzięki temu łatwiej Ci będzie pomóc mu w sytuacjach, które go stresują. A na początku może być ich całkiem sporo - w końcu adopcja psa lub kota to ogromne wyzwanie dla niego! Zmienia się całe jego otoczenie, musi się przystosować do nowych zasad, zapachów, okolicy. 

Z doświadczenia wiemy jednak, że przy odrobinie cierpliwości, chęciach i otwartym sercu każdy zwierzak zadomowi się u Ciebie, stając się pełnoprawnym członkiem rodziny!

--

Jeśli chcesz adoptować czworonoga lub masz już zwierzaka i potrzebujesz porady, skontaktuj się ze specjalistami - fundacjami dla zwierząt. Z pewnością udzielą porady!