Piekło, z którego wyrosła nadzieja. Odwiedziliśmy Krainę Zwierząt

Piekło, z którego wyrosła nadzieja. Odwiedziliśmy Krainę Zwierząt

W RatujemyZwierzaki.pl z wieloma organizacjami znamy się od lat - rozmawiamy o ich potrzebach, nagłych interwencjach i codziennych troskach.

Ale to spotkania na żywo pokazują nam, jak wygląda pomoc zwierzętom - jak trzeba się “urobić po pachy”, ile znieść łamiących serce widoków, ile cierpliwości trzeba, by skrzywdzone zwierzęta znów zaufały.

Niedawno odwiedziliśmy Fundację Kraina Zwierząt. Zobaczyliśmy, że to miejsce tworzone przez pasjonatów, ludzi kochających zwierzęta. Prowadzenie azylu to też niestety ogrom wyzwań związanych z opieką nad zwierzętami. Wiele rzeczy wymaga remontu i napraw, nie ma możliwości urlopu, przerwy - trzeba ciągle być dla nich. 

Maks, Alza i Bella zostały znalezione w rowie, w mroźną zimę 3 lata temu. Kiedy rzuciły się na nas, rozdając buziaki i domagając głaskania wiedzieliśmy, że jesteśmy w dobrym miejscu.

Piekło, z którego wyrosła nadzieja. Odwiedziliśmy Krainę Zwierząt

Kawałek dalej stał Gucio. Kiedy włożyłam ręce przez ogrodzenie, by go pogłaskać, zza pleców usłyszałam głos Marty:

Uważaj, Gucio wszystkich gryzie! W przeszłości musiał przeżyć piekło…

Piekło, z którego wyrosła nadzieja. Odwiedziliśmy Krainę Zwierząt

W Krainie Zwierząt jest bezpieczny. Ma swój wybieg, końskich sąsiadów za płotem, dzięki którym ma oswoić się z innymi zwierzętami. Każde ze zwierząt w fundacji ma za sobą doświadczenia, o których wolałoby nie pamiętać. 

Ale to właśnie tu, w Krainie Zwierząt, dostają szansę na zupełnie nowy rozdział. Mimo zmęczenia i stresu, Marta i jej zespół piszą go dla nich codziennie – cierpliwością, ciężką pracą i bezwarunkową miłością.

Wyjeżdżamy stamtąd z ogromnym wzruszeniem i jeszcze większym szacunkiem dla pracy, jaką fundacje i stowarzyszenia wykonują każdego dnia!