W zdrowym ciele zdrowy duch! Czyli czym jest zoofizjoterapia?
Fizykoterapia, rehabilitacja zwierząt, masaże lecznicze, zabawa, motywacja... Dużo tego. Jakbyś mogła w skrócie opisać to, czym się zajmujesz? Jak się zaczęła Twoja historia z zoofizjoterapią?
Zajmuję się rehabilitacją zwierząt. Skupiam się na ich fizyczności, a jeśli chodzi o aspekty behawioralne, to współpracuje z behawiorystami i odsyłam do nich pacjentów/czworonogów. Jestem również trenerem dogfrisbee.
Zrezygnowałam ze studiów weterynaryjnych, nie widziałam siebie w tym zawodzie. Skończyłam zootechnikę, po czym wybrałam się na kurs zawodowy i stale poszerzam swoją wiedzę w zakresie zoofizjoterapii i rehabilitacji zwierząt na konferencjach, szkoleniach i studiach podyplomowych.

Na czym polega rehabilitacja dla zwierząt?
Tak naprawdę zależy wszystko od przypadku. Niektóre zwierzęta potrzebują rehabilitacji typowo po zabiegach ortopedycznych. Trafia do mnie też dużo pacjentów, które chodzą w "dziwny" sposób, a weterynarze nie widzą problemu. Ja zauważam problemy napięciowe, które mogą przerodzić się w problemy behawioralne i ortopedyczne. Ręce zoofizjoterapeuty zwracają uwagę nie tylko na układ kostny i urazy mięśniowe, ale również na napięcia powięzi, kondycję mięśni, postawę zwierzęcia oraz koordynację ruchową. Moja działalność opiera się na prewencji urazów, ale też przywraca dobre samopoczucie zwierzakom.
Z jakimi schorzeniami najczęściej przychodzą psiaki?
Najczęściej trafiają do mnie pacjencji z urazami kręgosłupa lub stawu kolanowego. Również sporo jest pacjentów otyłych, którym należy przedstawić zestaw ćwiczeń, aby poprawić ich komfort życia. Dużą grupę pacjentów stanowią psiaki, które przychodzą do mnie z właścicielami dla zabawy, aby poprawić prioprioprecepcje (świadomość ciała) oraz relacje między psem a właścicielem.
W jaki sposób zoofizjoterapia wpływa na te relacje?
To bardzo indywidualna kwestia. Do rehabilitacji niektórych przypadków wykorzystuję ćwiczenia z kanonu kinezyterapii - dogfitness. Wielu właścicieli przychodzi na dogfitness, mimo że nie potrzebują rehabilitacji. Podczas zajęć przed psem stawiane są różnego rodzaju wyzwania - ćwiczenia siłowe, kondycyjne, poprawiające koordynację ruchową. Opiekun pomaga psu uporać się z zadaniami, dzięki czemu buduje się między nimi zaufanie.

Czy fizykoterapia dla zwierząt stała się popularniejsza niż kiedyś była i z czego to wynika?
Musimy odróżnić fizjoterapię od fizykoterapii. Fizykoterapia to rodzaj rehabilitacji medycznej, jest elementem fizjoterapii. Podczas fizykoterapii wykorzystuje się w celach leczniczych zjawiska fizyczne takie jak prąd elektryczny, światło, magnetyzm, ultradźwięki oraz niską temperaturę i oddziałuje za ich pomocą na zmienione chorobowe miejsca. W ostatnich latach fizykoterapia stała się o wiele bardziej popularna, niż była jeszcze kilka lat temu. Wpływ ma na to też większa świadomość lekarzy pierwszego kontaktu, którzy sami zalecają tę formę terapii.
Najbardziej spektakularna zmiana u psiaka po zabiegach z Tobą to...?
Często zwierzęta mają problemy z napięciami w ciele, co ma później odzwierciedlenie w ich zachowaniu i sposobie poruszania się. Czasem już po pierwszej wizycie widoczna jest wyraźna ulga, a opiekunowie zgłaszają, że pies odzyskał chęć do życia, nie ma problemów z załatwieniem się, czy chętniej nawiązuje kontakt z człowiekiem.
Jakie jeszcze aktywności można podjąć ze zwierzakiem, żeby zbudować relację pies - człowiek?
Prowadze zajęcia z dogfrisbee dla psów różnych ras i każdy z nich jest indywidualnym przypadkiem. Tutaj nie chodzi często o samego psa, ale właśnie o samą parę pan-pies - muszą świetnie się bawić, współpracować ze sobą i chcieć pracować.
Mój jeden psiak zakończył już karierę sportową w agility, bo nie czuliśmy się dobrze w tej dyscyplinie sportu. W tym momencie trenuje dogfrisbee, co zdecydowanie przypadło do gustu zarówno mnie jak i moim dwóm pozostałym psom. Oba psiaki z powodzeniem startują w zawodach. Jeden z nich był adoptowany ze schroniska już w dorosłym wieku. Chęć pracy z człowiekiem i silny popęd łupu doprowadził nas do miejsca, w którym jesteśmy teraz - startujemy w konkurencji freestyle, która polega na stworzeniu spektakularnego układu do muzyki, gdzie wykonujemy różne ewolucje. Także, jak widać, dogfrisbee jest dla każdego psiaka!
Rozmowa z zoofizjoterapeutką Moniką Grzebyk