Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy. Jak bardzo umęczona jest ta dusza skoro w tych oczach jest tak wiele smutku? 💔
Do Przystaniowej rodziny dołączył starszy niepełnosprawny piesek- Boguś. Dawno nie widzieliśmy tak smutnego psiego pyszczka. Boguś jest psem pozbawionym radości i tej psiej beztroski, którą czasem nawet staruszki potrafią w sobie odnaleźć. Tak naprawdę Boguś całymi dniami śpi, jakby chciał odespać wszystkie nieprzespane noce albo przespać resztę psiego życia jakie mu zostało... Boguś ma swój świat do którego chyba nie ma potrzeby nas wpuszczać. My nie naciskamy, bo wiemy, że nadejdzie taki dzień, że on też nas pokocha tak jak my zdążyliśmy pokochać jego. Jednak ani trochę mu się nie dziwimy…

Boguś jest psem z frontu… To, co przeżyło to niewielkie psie ciałko, co widziały psie oczy i ile zniosło psie serce wie tylko on sam. Nie wiemy, czy to tam stracił łapkę, czy już wcześniej… Znaleziony został już bez niej. Zanim wyleje się na nas wiadro pomyj pragniemy podkreślić, jak już wielokrotnie podkreślaliśmy, że dla nas nie ma granic w pomaganiu. Dla nas ukraiński, turecki, bułgarski czy z jeszcze innego kawałka świata zwierzak nadal jest zwierzakiem, który zasługuje na należytą pomoc. Mamy pod opieką polskie psy i wielu pomagamy więc uspokajamy, zanim ktoś rozpęta burze, że mamy się najpierw nimi zająć. Pomagamy w miarę naszych możliwości tam, gdzie jest ta pomoc najbardziej potrzebna.

Dla psów z rejonów wojny każdy dzień może być tym ostatnim… Obecnie sytuacja jest tragiczna. Sama Marina pisze, że to, co się dzieje w ostatnich dniach u nich może być początkiem końca. Stąd decyzja o ocaleniu chociaż jednego życia, być może ostatniego...💔 Przy okazji kochani Was też serdecznie do tego zachęcamy. W schronisku Mariny na swój dom czeka ponad 1200 psów. Psów dla których każdy dzień może być ostatnim, w jednej chwili mogą zginąć wszystkie. Jeśli myślicie o adopcji psa to pamiętajcie też proszę o tych biedakach, które tam czekają… Nawet dom tymczasowy to dla nich ogromna szansa… Miejsce wszystkich psiaków a szczególnie tych stareńkich powinno być w domu, u boku ukochanego człowieka przy pełnej misce. Niestety nie wszystkie psy mają tyle szczęścia.

Boguś tez jest jednym z tych psiaków. Nie wiemy, czy kiedyś uda nam się wywołać psi uśmiech na tym smutnym pyszczku, nie wiemy, czy Boguś kiedykolwiek nam zaufa, ale zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby tak się stało. Od pierwszej chwili kiedy jest z nami skradł nasze serca. Może i Państwa serce skradnie i zechcecie mu podarować kilka rzeczy na nowe życie? Boguś nie ma nic swojego dlatego bardzo prosi o mokre jedzonko, drybed, materacyk oraz matę chłodzącą ❤️ Może ktoś zechce mu coś podarować tak, aby w końcu poczuł, że ma swój prawdziwy dom? Może czyjeś serce zabije mocniej dla tego psiego staruszka i wspólnymi siłami jeszcze wywołamy psi uśmiech na tym smutnym i zrezygnowanym pyszczku i zapewnimy mu spokojną psią emeryturę?
Z góry dziękujemy za każdą pomoc ❤️
Ładuję...