Potrącony, połamany Boroczek błaga o wsparcie...

Zbiórka zakończona
Wsparło 88 osób
2 060 zł (103%)

Rozpoczęcie: 24 Lipca 2019

Zakończenie: 24 Sierpnia 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Boroczka potrąciło auto. Żyje tylko dzięki Izie, dobrej duszy, która podniosła go z jezdni i zawalczyła o niego. Malutki jest kupką nieszczęścia. Jego stan był krytyczny. Po drugiej dobie w szpitalu usłyszałyśmy, że nie siusia, potrzebne są punkcje pęcherza, gdyż cewniki są dla niego zbyt duże.


Ma wolny płyn w jamie brzusznej, co może oznaczać zapalenie otrzewnej. Kolejny problem to duży obrzęk w okolicy odbytu, pochodzący od ogromnej siły uderzenia. W końcu, że ma połamane obie tylne nóżki: kość udową i podudzia...


W kolejnej dobie, kiedy myśleliśmy, że małego zabierze nam FIP, on zaczął siusiać, kupkać i jeść. Lekarze potwierdzili, że płynu w jamie brzusznej już nie ma i z kota umierającego mamy takiego, który może wyjść ze szpitala. Trafił prosto do domu tymczasowego u Tosi, gdzie ma bardzo troskliwą opiekę. Przed nim długie leczenie, bo nie tylko o zespolenie złamań chodzi. Uderzenie w pupę było tak mocne, że miejsce z siniakiem staje się martwe i zaczyna oddzielać się od zdrowej tkanki.


Proces odbudowy naskórka jest długi, może się nie obyć bez zabiegu. 


Mały walczy, to pewne. Chce żyć. Przy całym tym wielkim cierpieniu, jakiego doznał, potrafi mruczeć i spoglądać w oczy człowieka z taką ogromną miłością i wdzięcznością, że się rozpływamy.


Jest przesłodkim, cudownym kotem, którego chcemy uratować. Potrzebujemy jednak pomocy finansowej. Ze środkami, które mamy, nie damy rady.



Pomóżcie. Prosimy. 

Organizator
1 aktualna zbiórka
66 zakończonych zbiórek
Wsparło 88 osób
2 060 zł (103%)