A żeby nie zgubić po drodze łapki, wsadziłam go do wiaderka...

Wsparło 430 osób
12 380 zł (103,16%)

Rozpoczęcie: 22 Października 2019

Zakończenie: 5 Listopada 2019

Operacja się udała, w obu ratowanych łapach było czucie. Następnego dnia po operacji kot czuł się znakomicie, aż za dobrze - bo rozrabiał tak, że aż wyrwał sobie stabilizator. Wszystko szło ku dobremu, umawialiśmy się już na odbiór ze szpitala...

... aż nagle dostaliśmy telefon, że przyszło gwałtowne załamanie i mimo prób ratowania kot umarł.

Środki pozostałe po operacji zgodnie z zapowiedzią zostały przekazane na leczenie innych zwierząt. Z tej puli opłacamy m.in. operację złamanej łapy u działkowego dzikusa i serię badań kontrolnych, usunięcie rozległego polipa u innego dzikusa, laparotomię u 2 naszych podopiecznych, diagnostykę i leczenie stada kotów z kolejnych działek.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
58 zakończonych zbiórek
Wsparło 430 osób
12 380 zł (103,16%)