By chłopcy z pseudohodowli mogli szybko ruszyć w nową drogę życia

Zbiórka zakończona
Wsparło 37 osób
930 zł (100%)

Rozpoczęcie: 29 Grudnia 2018

Zakończenie: 13 Stycznia 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Są różne powody i sposoby pozbywania się psów z pseudohodowli. Niektóre po prostu przestały na siebie zarabiać, inne mają problemy zdrowotne. Czasem pojawiają się nowe, lepiej rokujace. Niekiedy trzeba szybko pozbyć się problemu. Metod też jest kilka. Można łopatą przez łeb. Można do rzeki. Można w worku na szosę. Można też (miłościwie) po prostu do lasu.

Można więc powiedzieć, że nasze chłopaki miały szczęście w nieszczęściu. Wprawdzie w środku zimy zostali zostawieni na pastwę losu w lesie (i to oddaleni od siebie), ale przeżyli i mieli jakąś szansę. Szansę na co? Los takich psów jest bardzo niepewny. Mogą przegrać z drapieżnikami, umrzeć z głodu i wycieńczenia lub po prostu zamarznąć. Na szczęście ci dwaj panowie zostali znalezieni zawczasu przez spacerowiczów i trafili do jedynego miejsca w gminie gdzie zwierzakom się pomaga. Jakaż była ich radość kiedy znów się zobaczyli!

Borys i Bruno, bo tak zostali ochrzczeni to dwóch przepięknych samców pekińskich. Nisko zawieszeni, o dumnej postawie, pięknych oczach i konkretnym charakterze. Musieli bardzo dobrze sprawdzać się jako reproduktorzy. Nie dowiemy się nigdy ile małych kopii tej dwójki chodzi po świecie. Teraz jednak najwyższa pora, żeby przestali mnożyć polrasowe psiaki potrzebujące pomocy, bo i bez ich wkładu schroniska są nimi przepełnione. Dlatego w pierwszej kolejności chłopców czeka kastracja. Przed kastracją oczywiście badania krwi i serduszek, a po kastracji - zestaw szczepień. Pakiet podstawowy dla każdego psa, który trafi do nas zanim ruszy w nową drogę życia.

Niestety aktualnie nie jesteśmy w stanie pokryć nawet tego pakietu podstawowego z oszczędności, gdyż ich zwyczajnie nie mamy. Końcówka roku to najcięższy moment w azylu - do wiosny pozostajemy bez wpływów z dotacji i 1%, i działamy tylko tyle ile pozwolą nam datki od fanów i przyjaciół zwierzat.

Po raz kolejny zmuszeni jesteśmy uśmiechnąć się do Was z prośbą o pomoc w oporządzeniu psiaków a ze swojej strony obiecujemy, że znajdziemy im cudowne domy i będziemy pomagać kolejnym - gdyż razem z Wami ma to sens! 

Dziekujemy.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
303 zakończone zbiórki
Wsparło 37 osób
930 zł (100%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość