Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
To młoda, przyjazna, czekoladowa ośliczka. Stoi spokojnie, jest zaciekawiona człowiekiem. Jesteśmy w stajni, gdzie Brunia spędzi kilka dni na kwarantannie, podczas której zostanie odrobaczona i zabezpieczona przeciw pasożytom. Następnie dołączy do stada osiołków i będziecie mogli ją poznać podczas najbliższego dnia otwartego 4 lipca.
Dziś wieczorem kończy się zbiórka dla Bruni. Niestety przez weekend udało się zebrać tylko 600 złotych. Wiem, że to będzie bardzo trudny poniedziałek i do końca dnia będziemy walczyli o życie tej biednej ośliczki.
Ale nie możemy się poddawać. Wiem, że ona tam czeka na ratunek. Bardzo Was proszę o wsparcie w ratowaniu jej życia. Na ten moment brakuje jeszcze 1900 złotych.
Marek Sotek
Nie ma szans na uratowanie ośliczki Bruni. Handlarz powiedział, że jak do godziny 18 nie dostanie pieniędzy, to jeszcze dziś sam ją zawiezie do ubojni.
Dziś rano dostałem ten filmik i krótkiego smsa. Przywiązał bidulkę do płotu. Zobaczcie, jak Brunia bezradnie się kręci w kółko, nie wie, co się dzieje i co ją czeka. Handlarz powiedział, że ją tam już zostawi. A o 18 zagna na przyczepę i do rzeźni zawiezie. Bo nie wierzy, że zbierzemy te 2000 złotych w kilka godzin. Bardzo Was proszę o pilny ratunek.
Marek Sotek



W kwotę wliczony jest wykup, transport, diagnostyka i weterynarz oraz kowal i miesiąc utrzymania.
Jeśli masz jakieś pytania, zadzwoń Marek: (+48) 502 064 387.
Zobacz więcej na www.razemdlazwierzat.pl
Ładuję...