Buba na krawędzi! Setki zwierząt zostaną pozbawione pomocy, jeśli Ty nie pomożesz nam!

Wsparło 1 750 osób
60 982 zł (47,64%)
Brakuje jeszcze 67 018 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 15 Września 2019

Zakończenie: 1 Stycznia 2021

03 Grudnia 2019, 09:30
Pech i nadzieja...

Kochani, ostatnie miesiące to dla nas czas wielu zmian i ciężkiej pracy. Działamy na podwójnych obrotach, jak nigdy dotąd żyjemy z grafikiem w ręku, szanując każde 5 minut dnia. Budowa Centrum Adopcyjnego dla Zwierząt to nie tylko wielkie wyzwanie, ale przede wszystkim bardzo odpowiedzialne zadanie.

Jak wcześniej zapowiadaliśmy, będzie to niezwykle funkcjonalne miejsce o niepowtarzalnym klimacie. Chociaż przed nami jeszcze bardzo dużo pracy, to powoli wszystko zaczyna nabierać realnych kształtów.

Praktycznie w całości przeszliśmy wszystkie formalne wymogi, które były dla nas zupełnie nowym doświadczeniem. Nie wszystko układa się po naszej myśli... W pierwszej kolejności po wykonaniu badań geologicznych okazało się, że w całości musimy wymienić grunt, gdzie usytuowany będzie budynek.

Wyobraźcie sobie, że musimy wymienić aż 800 ton piasku  To potężna góra ziemi.

Kolejną zła informacja, która nas zmroziła, nadeszła podczas pisania wniosku do urzędu marszałkowskiego. Okazało się, że nie ma większych przeszkód, aby uzyskać dotację na realizację naszego zadania, jest tylko jedno "małe ale"... Okazuje się, że od nowego roku rząd w ramach oszczędności przestaje refundować podatek VAT 

Co to oznacza dla nas? A no tyle, że przy inwestycji 200 000 zł musimy poszukać sobie prawie 50 tysięcy złotych dodatkowo  I nie ma znaczenia czy jesteś małym biednym stowarzyszeniem, czy wielką, prężną firmą... Tym samym koszty naszej inwestycji wzrosły o kolejne 60 tysięcy złotych, które chcąc nie chcąc musimy znaleźć. Niestety nasz łączny wkład wzrósł do kwoty ponad 120 000 złtych

Pomimo tych trudności nie załamujemy się i nie tracimy wiary! Robimy wszystko, co w naszej mocy, by obniżać koszty budowy. Pomaga nam wiele osób i firm, które widząc nasze zaangażowanie, stara się obniżać koszty wykonywanych prac. Nie bez znaczenia jest nasz własny wkład pracy. Własnymi rękami budujemy przepiękne domy dla psiaków, które staną na dużych dziennych wybiegach. Domki sami zaprojektowaliśmy, są solidne, ocieplane a grubość ścian to aż 13, 5 cm.

Kochani, chcemy wierzyć, że nadal będziecie nas wspierać, że wspólnie damy radę wznieść Krainę Pomocnych Bubinków. Dziękujemy Wszystkim, którzy nas wsparli rzeczowo i finansowo. Dziękujemy za wszystkie wpłaty na Ratujemyzwierzaki.pl. Cuda są możliwe tylko dzięki Wam ❤️ Dziękujemy i jednocześnie prosimy - zostańcie z nami...

Pokaż wszystkie aktualizacje

16 Września 2019, 14:02
Szokująca sprawa porzuconego szczeniaka w worku!

Gdyby ktoś pytał, z czym się mierzymy każdego dnia... Podczas nocnego powrotu ze Słupska, na postoju we wsi Dretyń, na przystanku autobusowym, mieszkańcy Miastka znaleźli czarny worek wypełniony odpadami. W środku coś się ruszało. Jak się po chwili okazało, ktoś razem z odpadami zapakował do worka żywego szczeniaka! Poszukujemy sprawcy! Każdy, kto ma jakieś informacje, proszony jest o kontakt z nami! Szczegóły sprawy tutaj.

Kontakt:
Gazeta Miastecka - miastko24.pl 513 313 112,

BUBA Pomocna dla Zwierząt 794 477 417

"Kraina Pomocnych Bubinków" to 500 uratowanych psów, ponad 200 kotów i setki interwencji w terenie. Niestety, nastał dla nas trudny czas... Jesteśmy na krawędzi. Nasze domy są przepełnione. Sytuacja zmusza nas do ograniczenia przyjmowania zwierząt...


Jedynym wyjściem jest Budowa Centrum Adopcyjnego dla Zwierząt. Połączone dwie organizacje, co w dzisiejszych czasach jest naprawdę czymś pozytywnie zaskakującym, Buba Centrum Pomocy zwierzętom w Miastku i Stowarzyszenie Pomocni dla Zwierząt dziś tworzą Buba Pomocna dla Zwierząt! Zjednoczeni dla dobra zwierząt idziemy razem na dobre i złe. Od 2015 roku intensywnie działamy na rzecz naszych Braci Mniejszych, pozostających w potrzebie. Na przełomie lat bezpośrednią opieką objęliśmy ponad 500 psów i setki kotów. Jako uprawnieni inspektorzy do spraw ochrony zwierząt przeprowadziliśmy też setki interwencji w terenie. Nasze bezpośrednie działania od lat staramy się relacjonować na naszych stronach facebookowych (zobacz tutaj). Naszą główną, najważniejszą, ale też najtrudniejszą misją jest pomaganie skrzywdzonym zwierzakom wyjść na prostą.

Atos i Maks - przed i dzisiaj. Kolosalna zmiana...

Czy Lusia przed...

i dzisiaj 😉

...to tylko nieliczne przykłady ludzkiego okrucieństwa, z jakim musimy się mierzyć  na co dzień.


 Chudy

Kajko

Czaki


W obecnej chwili pod  naszą bezpośrednią opieką mamy 60 zwierząt - psów i kotów. Wszystkie zwierzaki trzymamy w naszych domach. Dzielimy z nimi nasze łóżka, pokoje i ogrody. Oddajemy im serce. W większości są to psiaki starsze, schorowane wymagające stałej i bezpośredniej opieki.




Część zwierzaków dożyła u nas swoich ostatnich dni... Za Tęczowym Mostem biegają Smutek, Dora, Borys, Kazar, Dingo, Kora, Lonia, Szeryferk i szefowa Yoga. Mogły dożyć swoich dni kochane i rozpieszczane.


W stadzie żyjemy zgodnie i w poszanowaniu!


Niestety, praca inspektora chroniącego zwierzęta to nie tylko miłe spacery i tulenie zwierzaków. To też łamiące serce interwencje...



Rozbiliśmy "psie getto" w miejscowości Dretyń, skąd zabraliśmy 5 psów. Co by je tam czkeało, gdyby nie nasza interwencja? Strach sobie to nawet wyobrazić...



Z tego straszliwego miejsca uratowaliśmy między innymi 14-letniego, schorowanego Miśka.


W trudnych sytuacjach korzystamy z pomocy służb.


ZEMSTA - Spalony samochód interwencyjny

We wrześniu ubiegłego roku za naszą działalność interwencyjną zapłaciliśmy bardzo wysoką cenę. Dwa dni po jednej z trudniejszych kontroli, nasz samochód wraz z całym oprzyrządowaniem został skradziony a następnie doszczętnie spalony. Był to akt zemsty za podjecie  interwencji. Policja szybko namierzyła sprawcę.




Od kilku lat współpracujemy z Gabinetem weterynaryjnym "Saba", prowadzonym przez wspaniałego lekarza Łukasza,  który prowadzi wszystkich naszych podopiecznych.



Sami też dbamy i pielęgnujemy naszych Podopiecznych. 
Gromadzimy niezbędne leki i środki nasza apteczka rośnie z dnia na dzień... Dbamy o higienę i sterylność pomieszczeń. Używamy specjalistycznej chemii i lamp bakteriobójczych.



 
Buba Pomocna dla Zwierząt to przyjazne miejsce dla wszystkich, naszym fundamentem jest otwartość na wolontariat i edukację najmłodszych. Dzięki zajęciom dzieciaki uczą się empatii i szacunku do każdej żywej istoty, a nasze zwierzaki uczą się życia wśród ludzi wszystkich rozmiarów 😉 



Podstawę naszej działalności stanowią adopcje. Czynimy je starannie i z pełną odpowiedzialnością, wszak to nasze "dzieci", a każdy rodzic chce jak najlepiej dla swoich pociech! Znalezienie domu, który bierze zwierzaka pod swoje skrzydła z pełną odpowiedzialnością, wcale nie jest tak łatwo...

Abi


 Perełka


Różyczka i mnóstwo, mnóstwo innych...


Tak w wielkim skrócie wygląda nasza codzienność i praca na rzecz Braci Mniejszych. By móc lepiej pełnić służbę na rzecz skrzywdzonych, podjęliśmy się wyzwania budowy Centrum Adopcyjnego dla Zwierząt w miejscowości Kępice w woj Pomorskim. To właśnie tam zyskaliśmy akceptację władz gminy, która nieodpłatnie użyczyła nam grunt o powierzchni niecałych 2 hektarów.

Udało nam się znaleźć projekt unijny, z którego otrzymamy środki na zakup i montaż budynku oraz wykonanie części wybiegów. Procedurę pozyskania tych środków prowadzi dla nas Sowińska Grupa Rybacka, a same środki pochodzą z Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku. Na wykonanie pozostałych prac niestety musimy zdobyć środki własne. Jest to suma około 60 000 zł. Suma 60 tysięcy złotych jest to aż 60 i tylko 60. Jeżeli spojrzymy na całość tak dużej budowy, to śmiało możemy powiedzieć że jest to tylko 60 tysięcy.

Obiekt o powierzchni 311m2, w którym zamieszkają nasi podopieczni

Naszym pragnieniem jest stworzenie profesjonalnego ośrodka adopcyjnego dla zwierząt pozostających w potrzebie. W zasadzie od zawsze było to naszym cichym marzeniem. W tej chwili mamy pod opieką 60 zwierzaków, które z różnych powodów są nieadopcyjne. Dzięki budowie naszej oazy pomoc uzyska o wiele więcej potrzebujących istnień... Będzie to miejsce wyjątkowe, bo otoczone parkiem dla zwierząt, gdzie znajdą swoje miejsce nie tylko psy i koty, ale i gospodarskie zwierzęta, które zostały skrzywdzone przez los i człowieka. Będzie to Bajkowe miejsce, które już pieszczotliwie nazywamy "Krainą Pomocnych Bubinków". Będziemy też uprawiać warzywa z myślą o naszych podopiecznych! Jesteśmy także, jak zawsze, otwarci na wszystkich zwierzolubów.


Rozpoczęte prace

 

Jako organizacja społeczna nie pobieramy żadnych wynagrodzeń za swoją pracę, nie korzystamy też z żadnych form wsparcia finansowego przez gminę czy innych instytucji publicznych. Cała nasza działalność finansowana jest ze środków własnych i zbiórek. Ze względu na nietypowy charakter naszego projektu nasza budowa wzbudza wielkie zainteresowanie. Odwiedza nas wiele osób i inne organizacje z całej polski, przyjeżdżają też media w tym i ogólnopolskie, "Kraina Pomocnych Bubinków" to bajkowy świat tworzony z myślą o tych, których życie dalekie było od bajki...

Ja się nazywam Radek Waszkiwicz i w imieniu Zarządu Pomocnych dla Zwierząt Bardzo proszę Was o pomoc i wsparcie tej inicjatywy. Mam nadzieję, że ten krótki opis naszej działalności przekona Was do wsparcia naszych konsekwentnych i nieprzypadkowych działań na rzecz naszych braci mniejszych  pozostających w potrzebie. Gorąco wierzymy, że pomożecie nam w realizacji tego dzieła, dla tych, którym jesteśmy to winni...



Dziękuję,

Radek 

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
0 zakończonych zbiórek
Wsparło 1 750 osób
60 982 zł (47,64%)
Brakuje jeszcze 67 018 zł
Wesprzyj