Budy dla najbiedniejszych...

Wsparły 122 osoby
3 630 zł (36,29%)
Brakuje jeszcze 6 370 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 12 Stycznia 2021

Zakończenie: 31 Grudnia 2021

Wyobrażacie sobie dzień, dni, miesiące, w których nie możecie schronić się przed prażącym słońcem? Silnym wiatrem? Deszczem? Burzą? Mrozem?

My też sobie tego nie wyobrażamy, niestety są tacy, którzy na taki los zostali skazani... Dziurawa, nieocieplona buda, błoto, pusta miska  i łańcuch... To dla tych biednych zwierząt codzienność. Tylko tyle dostały. Tylko na tyle zasłużyły?

Nasza rola nie zawsze polega na zabieraniu zwierząt. Czasami musimy wybrać co dla zwierzęcia będzie lepsze. Bardzo często są to stare psy, które mają bardzo nikłe szanse na adopcje. Wyrwanie ich z jedynego środowiska, które znają od szczeniaka, w którym jakby nie było czują się bezpiecznie i umieszczenie w schronisku na lata to dla nich ogromny stres. Ponadto prawo polskie zezwala na trzymanie psa na łańcuchu.

Widać to na wiejskich podwórkach, gdzie właściciele minimalnie dbają o swoje psy, właściwie tylko utrzymują je przy życiu, zapewniając minimum, czyli: jedzenie i wodę, 3 m łańcucha, i tzw. dach nad głową. Ponieważ nie ma podstawy prawnej, by w takim przypadku odebrać im psa, jedyne co można zrobić to poprawić ich warunki.

Proszę sobie wyobrazić psa żyjącego tak od małego, nieznającego niczego innego. Niestety jest to codzienność w co najmniej połowie gospodarstw wiejskich - pies to tylko żywy alarm i nie należy mu się nic więcej od życia. Upał latem, mokra sierść w zimę - te psiaki przeżywają tę gehennę dzień w dzień, tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc, rok w rok, przez całe psie życie. I takich ludzi zmuszamy, aby poprawili warunki albo oddali nam zwierzę.

Niestety nie wszyscy są w stanie sprostać wymaganiom. Często zdarza się, że na interwencji spotykamy starszych, bardzo biednych, niedołężnych ludzi, którzy nie są świadomi lub najzwyczajniej w świecie nie mają środków, aby zapewnić swojemu  psu odpowiedniej budy. Nie mają rodziny ani znajomych, którzy by im pomogli.

Dlatego staramy się zrobić, co tylko się da. Budujemy im ocieplane budy, zmieniamy łańcuchy na lżejsze i dłuższe, pomagamy z karmą. Zaprojektowaliśmy możliwie najtańszą jednocześnie ocieplaną i solidną budę i robimy je za darmo, a później rozwozimy po wsiach, po najbiedniejszych podwórkach. Serce się kraje, kiedy psy dają nam do zrozumienia, że doskonale wiedzą, o co chodzi - najpierw ujadają na nas - obcych, gdy przywozimy taką nową budę, a potem stawiamy obok tej starej. W lot łapią co się stało, przestają szczekać i udawać groźne, od razu się zadomawiają i już nie chcą wyjść ze swojego nowego domku. Widzieliśmy to już wiele razy, to uczucie nie kłamie. 

Chcemy by te psiaki miały porządne schronienie, niech już nie marzną, niech mają wygodną, cieplutką budę dla siebie. Buda jest tym, co pomoże uchronić przed wiatrem, osłoni przed deszczem, ogrzeje w mroźne dni.

Bardzo prosimy o symboliczne wpłaty. Może razem uda nam się zebrać potrzebną kwotę na zakup materiałów. KAŻDA nawet najdrobniejsza wpłata to kawałek Budy i kawałek Waszego Serca dla NICH <3 

Pomóżcie nam czynić dobro!

Orientacyjny koszt 1 budy dla psa do 10 kg: płyta OSB gruba zewnątrz: 100 zł, płyta OSB cienka wewnątrz: 80 zł, styropian 5 cm: 40 zł, farba zabezpieczająca: 20 zł, papa: 20 zł, wkręty 10 zł. Suma: 270 zł

Budujemy również dużo większe budy. Dla psów o wadze około 20 kg oraz dla takich w typie owczarka. Wtedy koszt jest już dużo większy. Razem możemy więcej!

Dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
39 zakończonych zbiórek
Wsparły 122 osoby
3 630 zł (36,29%)
Brakuje jeszcze 6 370 zł
Wesprzyj