Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Simba – młody psiak, który nigdy nie zaznał miłości.
Simba to młody pies w typie Cane Corso. Od szczeniaka jego całym światem był mały, ciasny kojec. Później wyrzucono go na ulice... Bez spacerów, bez czułości, bez człowieka, który podałby mu rękę i pokazał, czym jest bezpieczeństwo. Zamiast troski były krzyki i przemoc. Simba był bity po głowie, przez co częściowo stracił wzrok i słuch.
Dziś to przerażony psiak, który boi się własnego cienia, on zamiera w bezruchu kuli się wywraca na plecy pokazując, że się poddaje. A Każdy gwałtowny ruch sprawia, że drży ze strachu, jego strach boli każdą osobę, która chce się do niego zbliżyć. Nie zna dotyku pełnego ciepła, nie zna zabawy, nie zna życia, jakie powinien mieć każdy pies. Nigdy nie był kochany.
A mimo tego w jego niewidzących oczach wciąż tli się nadzieja.

Nadzieja, że ktoś jeszcze pokaże mu, że człowiek może być dobry. Zbieramy środki na diagnostykę, leczenie, specjalistyczną opiekę, behawiorystę aktualnie jest w miejscu w którym może się poczuć się jak żywa istota, a nie rzecz zamknięta w kojcu. Przed nim długa droga – zarówno fizyczna, jak i psychiczna.
Każda wpłata daje Simbie szansę na nowe życie. Życie bez bólu, strachu i samotności. Prosimy – pomóżmy mu uwierzyć, że świat może być dobry ❤️ Dziękujemy każdemu za okazane Simbie serce.
Ładuję...