Dni Belli i Sebastiana są policzone. Mają zapłacić najwyższą cenę...

4 dni do końca
Wsparły 64 osoby
5 280 zł (27,93%)
Brakuje jeszcze 13 620 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 15 Września 2021

Zakończenie: 23 Września 2021

Bella w zasadzie niczym się nie wyróżnia. Historia, jakich miliony. Kupił ją gospodarz kilka dni temu. Ze źrebakiem była, to wziął komplet. Czemu nie? Pieniędzy, jak mówi, mu nie brakuje, kupuje telewizory, sprzęty AGD, samochody i traktory, to i kucyka mógł kupić. Miała być feta z okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Ale nie wyszło. Wnukom kucyki nie przypadły do gustu wyjątkowo.

Dzieci pobawiły się przy zwierzakach 5 minut, po czym stwierdziły, że wolą grę komputerową od dziadka, bo kucyk jest brudny i śmierdzi kucykiem. Dziadek grę natychmiast kupił, a sprawę kucyków przekazał znajomemu handlarzowi, żeby zabrał najbliższym transportem. Bo przecież wiadomo, że dziadkowie kochają swoje wnuki nad życie…

Bella i Sebastian muszą wyjechać tak szybko, jak wjechały na eleganckie podwórze. Nie ma tu dla nich miejsca. Kolejny nietrafiony prezent. „Nie będę się, Pani, nimi zajmował i gówien sprzątał, jak dzieci ich nie chcą” skwitował gospodarz poirytowanym głosem.

Bella wpatruje się w obiektyw i co chwila jej głośne rżenie rozrywa na kawałki ciszę wkoło. Nie prosi o litość. To nie sezon na litość. Nikt dziś nie ma głowy do tego. Wie Bella, że dla takich jak ona los ciągle pisze te same scenariusze, a świat opiera się na ekonomii. Rozumie, że skoro dzieci jej nie chcą, nikt jej życia nie będzie przedłużał na siłę. Bo zamiast przyjacielem, stała się przykrym obowiązkiem. Urodziła się tylko małym kucykiem. Niewiele kiedykolwiek mogła. A dziś nie umie również ochronić swego dziecka przed procederem, który pochłoną już miliony koni. Być może gdyby kupił ją ktoś inny, dziś i jej życie byłoby inne. Ale o tym decydują sekundy. Kupił ją gospodarz na prezent. Bella nic z tym nie zrobi.

Sebastian chowa się za Bellą przez chwilę, potem wtula w nią głowę i bacznie nas obserwuje. Potem zaczyna podchodzić coraz bliżej i szpera nam po kieszeniach. Pełen ufności i pełen chęci do życia świdruje nas swoimi wielkimi, ciemnymi oczyma. Gdyby tylko wiedział, czemu robimy mu zdjęcia… ale nie wie. Więc nie boi się człowieka. I ufa mu bezgranicznie.

Dni Belli i Sebastiana są policzone. Za ich życie trzeba zapłacić 4800 zł wraz z transportem. Ich czas upłynie 23 września. Bez Ciebie pogalopują za Tęczowy Most, matka Bella I jej synek Sebastian.

Zbiórka obejmuje wykup, transport, diagnostykę weterynaryjną oraz wizytę kowala, pasze, dalsze pierwsze utrzymanie, kolejne wizyty kowala, weterynarza, szczepienia oraz odrobaczenia, a także budowę kolejnego boksu.

---------------------------------
Fundacja Centaurus działa w imieniu zwierząt od 2006 roku. Jest organizacją non profit. Centaurus to prawie 1500 ocalonych koni, 100 osiołków, kilkaset psów i kotów, liczne zwierzęta gospodarskie. One wszystkie żyją dzięki takim osobom jak Ty. Bez tego wsparcia, ratowanie nie byłoby możliwe.

Z całego serca dziękujemy Ci za pomoc.

Masz pytania? Zadzwoń 518 569 487 - Karolina

Pomogli

Ładuję...

Organizator
18 aktualnych zbiórek
796 zakończonych zbiórek
4 dni do końca
Wsparły 64 osoby
5 280 zł (27,93%)
Brakuje jeszcze 13 620 zł
Wesprzyj