Joszko był ulubieńcem najmłodszych, teraz ma trafić do ubojni!

8 dni do końca
Wsparło 38 osób
4 066 zł (59,79%)
Brakuje jeszcze 2 734 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 19 Lutego 2021

Zakończenie: 11 Marca 2021

Joszkowy świat od zawsze wypełniały dzieci. Niemal całe swoje życie mieszkał w dużym ośrodku jeździeckim, gdzie od świtu do zmierzchu przewijali się adepci jeździectwa chętni zapłacić za przejażdżki. Joszko był ulubieńcem najmłodszych. Nie za duży, zawsze spokojny i nastawiony przyjacielsko, z ogromną cierpliwością znosił zarówno tarmoszenie za wielkie uszy, jak i nieporadne wdrapywanie się na jego grzbiet. Najdelikatniej jak tylko umiał, brał talarki marchewek i mrużył oczy, gdy malutkie rączki drapały go po szyi. Czy lubił, gdy od rana do nocy ludzie serwowali mu zajęcia i pracę? Nie znał innego życia, nie wiedział, że nie wszystkie osiołki muszą pracować, by zasłużyć na wiązkę siana i garstkę owsa.

Dziś w ośrodku zostało kilka koni. Obostrzenia związane z koronawirusem sprawiły, że ubyło klientów, a dotąd dochodowy interes przestał przynosić profity. Końscy przyjaciele Joszka kolejno odjeżdżali do rzeźni, a teraz nadszedł czas, by i on zasilił swoim życiem kieszeń właścicieli. Na nic się zdały ogłoszenia w internecie, bo na stare osiołki nie ma chętnych. Każdy chce zwierzę młode i silne, by mogło przynosić dochód. Darmozjadów nikt nie chce utrzymywać, a Joszko jest już stary i z każdym dniem coraz mniej zdolny do jakiejkolwiek pracy.

Joszko młody już nigdy nie będzie i na wiele rzeczy dla niego jest już zbyt późno. Wyprowadzony przez handlarza, smutnym wzrokiem omiata podwórko i zwiesza głowę.  Gdy do niego podchodzimy, wtula miękkie chrapki w nasze ręce, jakby prosił o ratunek. Jakby wiedział, że z miejsca, w którym się znalazł, droga prowadzi prosto do ubojni, a dla starych spracowanych osiołków nie ma żadnej nagrody za posłuszeństwo i lata życia oddane człowiekowi.

By spłacić życie Joszka i pokryć koszt transportu potrzeba 2600 zł. Ale ratowanie ma sens tylko wtedy, gdy jesteśmy w stanie zapewnić ocalonemu zwierzęciu dobrą opiekę. Więc jeśli Joszko ma żyć, potrzebne będą też środki na kowala, weterynarza, na dobre pasze i suplementy. Mamy czas tylko do 11 marca na spłatę. Prosimy, jeśli tylko możesz – pomóż. W Tobie jedyna nadzieja na ratunek dla niego. 

---------------------------------
Fundacja Centaurus działa w imieniu zwierząt od 2006 roku. Jest organizacją non profit. Centaurus to ponad 1200 ocalonych koni, 50 osiołków, paręset psów, wiele kotów, liczne zwierzęta gospodarskie. One wszystkie żyją dzięki takim osobom jak Ty. Bez tego wsparcia, ratowanie nie byłoby możliwe.

Z całego serca dziękujemy Ci za pomoc.

Masz pytania? Zadzwoń 518 569 487 - Karolina

Pomogli

Ładuję...

Organizator
33 aktualne zbiórki
599 zakończonych zbiórek
8 dni do końca
Wsparło 38 osób
4 066 zł (59,79%)
Brakuje jeszcze 2 734 zł
Wesprzyj