💔 Same kości, zaklejone oczy i wykręcona łapka. Błagamy o pomoc!

2 dni do końca
Wsparło 156 osób
6 865 zł (98,07%)
Brakuje jeszcze 135 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 5 Września 2026

Zakończenie: 10 Października 2026

Godzina: 23:00

17 Września 2026, 22:02
CHEETOOS PO REZONANSIE. NADAL SZUKAMY ODPOWIEDZI…

Mieliśmy nadzieję, że rezonans w końcu przyniesie nam odpowiedź. Że zobaczymy, co dzieje się z naszym malutkim Cheetoosem i będziemy mogli powiedzieć: wiemy, co mu jest i wiemy, jak mu pomóc.

Niestety… nadal błądzimy.

Pojawiło się podejrzenie uszkodzenia kręgów szyjnych. Dlatego teraz każdy kolejny krok musi być dokładnie przemyślany. Cheetoos ma założone usztywnienie na szyję — wygląda naprawdę strasznie, ale jest ono potrzebne, żeby zapewnić mu bezpieczeństwo i nie dopuścić do pogorszenia jego stanu.

Po rezonansie wydarzyło się coś, czego bardzo się baliśmy.
Jego stan nagle się pogorszył. Pojawiło się ogromne napięcie mięśni, Cheetoos krzyczał… To było straszne. Patrzeć na takiego maleńkiego, bezbronnego kotka i nie móc od razu zabrać mu bólu — tego nie da się opisać.

Na szczęście malutki się ustabilizował. ❤️
I wrócił nasz mały wariatuńcio.
Znów jest sobą, a my możemy choć na chwilę odetchnąć.

Ale przed nami kolejny ważny dzień.

Jutro Cheetoosa czeka konsultacja z naszym specjalistą od kręgosłupów.
Bardzo mocno trzymajcie za niego kciuki, żeby tym razem udało się zrobić kolejny krok do przodu. Żebyśmy w końcu znaleźli przyczynę jego problemów i przede wszystkim dowiedzieli się, jak pomóc mu w 100%.

Bo my naprawdę zrobimy wszystko, co w naszej mocy.
Obiecaliśmy to Cheetoosowi. ❤️

Nie poddamy się.
Ani na chwilę.
Nawet jeśli droga do diagnozy okazuje się dużo trudniejsza, niż wszyscy zakładaliśmy.

Tylko że razem z kolejnymi badaniami, konsultacjami i leczeniem rosną też koszty.
A bez Was nie będziemy w stanie dalej walczyć o naszego maluszka.

Prosimy, pomóżcie nam ratować Cheetoosa.
Każda wpłata, nawet najmniejsza, przybliża nas do tego, żeby w końcu dać mu szansę na normalne życie.

Trzymajcie jutro mocno kciuki za naszego małego wojownika. ❤️
My obiecujemy, że nie odpuścimy. Nigdy.

    💔 Same kości, zaklejone oczy i wykręcona łapka. Błagamy o pomoc!

Pokaż wszystkie aktualizacje

08 Września 2026, 20:10
CHEETOOS NADAL WALCZY

    💔 Same kości, zaklejone oczy i wykręcona łapka. Błagamy o pomoc!

Cheetoos wciąż przebywa w całodobowej klinice. Zamiast spokojnie wrócić do domu, każdego dnia pojawiają się kolejne problemy i kolejne pytania…

Na szczęście jego testy na FeLV, FIV i giardię są ujemne. To jedna z niewielu dobrych wiadomości, których ostatnio tak bardzo potrzebujemy.

Niestety badania krwi nie są prawidłowe. Cheetoos ma obniżony hematokryt. Lekarze zaobserwowali również dziwne falowania skóry. Do tego z maluszka zaczęły wychodzić ogromne ilości robaków…

A jego łapki nadal nie dają nam spokoju.

Nie dzieje się tak cały czas. Kilka razy dziennie pojawiają się jednak momenty, kiedy łapki Cheetoosa dziwnie podwijają się do wewnątrz. Zdarza się, że lekarze zaglądają do niego i właśnie wtedy zastają go na podwiniętych łapkach.

Nie wiemy, dlaczego tak się dzieje i co jest tego przyczyną.

Zrobiliśmy więc elektrolity, a krew została wysłana również na badanie w kierunku toksoplazmozy.

Jutro czeka go konsultacja neurologiczna. Być może właśnie w układzie nerwowym tkwi odpowiedź na pytanie, dlaczego ten maleńki kociak ma takie epizody z łapkami…

Tak bardzo chcielibyśmy już wiedzieć, co mu jest.
Tak bardzo chcielibyśmy powiedzieć, że będzie dobrze.

Ale na ten moment możemy tylko szukać odpowiedzi i walczyć o niego dalej.

I niestety ta walka kosztuje.

Rachunek w klinice wynosi już prawie 2 000 zł, a to jeszcze nie koniec. Przed nami konsultacja neurologiczna, kolejne doby hospitalizacji, leki, badania i dalsza diagnostyka.

Dlatego musimy zwiększyć kwotę zbiórki. Nie możemy pozwolić, żeby zabrakło pieniędzy właśnie teraz, kiedy Cheetoos tak bardzo potrzebuje pomocy.

Dziękujemy każdej osobie, która już jest z nami.
Za każdą wpłatę. Za każde udostępnienie. Za to, że nie pozwalacie nam zostać z tym samym.

Cheetoos jest tylko małym kociakiem.

Nie rozumie, dlaczego wciąż jest w klinice. Nie wie, dlaczego kolejne osoby go badają i dlaczego czasami jego łapki układają się inaczej niż powinny.

Wie tylko, że jest mu trudno.

A my chcemy zrobić wszystko, żeby dać mu szansę. ❤️‍

Prosimy… zostańcie z nami w tej walce.

Cheetoos… maleńki kociak, którego ciało woła o pomoc. Kiedy zobaczyliśmy post o kociaku, który miał mieć połamane łapki i pilnie potrzebował pomocy, nie potrafiliśmy przejść obok niego obojętnie.

To przecież jeszcze kocie dziecko… Pojechał do nas. Prosto do całodobowej kliniki. I dopiero tam zobaczyliśmy, w jakim naprawdę jest stanie… 💔

    💔 Same kości, zaklejone oczy i wykręcona łapka. Błagamy o pomoc!

Cheetoos jest przeraźliwie wychudzony. To nie jest zwykle „chudy kociak”. Kiedy bierze się go na ręce, pod palcami czuć niemal same kości. Jego maleńkie ciało jest wyniszczone i osłabione. Do tego jego oczy były całkowicie zaklejone przez koci katar. Nie widział dosłownie nic. Maleństwo, które powinno poznawać świat, nie było nawet w stanie otworzyć oczu.

A potem zobaczyliśmy jego łapki… Jedna z przednich łapek wygląda w miarę prawidłowo. Druga natomiast wyraźnie zawija się do środka i wygląda tak, jakby kociak nie był w stanie prawidłowo jej ustawić.

❓ CO SIĘ STAŁO Z JEGO ŁAPKĄ? Tego jeszcze nie wiemy.

Czy rzeczywiście doszło do złamania?
Czy jest to skutek przebytego urazu?
Czy problem jest związany z rozwojem?
Czy jego skrajne niedożywienie mogło mieć wpływ na rozwój kości?

Na te pytania dopiero szukamy odpowiedzi. Cheetoos jest w trakcie diagnostyki. Lekarze muszą dokładnie sprawdzić jego łapkę i cały organizm, bo przy takim wyniszczeniu nie możemy pozwolić sobie na zgadywanie. Jedno jest pewne — ten maluch potrzebuje pomocy natychmiast. Przebywa w całodobowej klinice, gdzie jest pod stałą opieką. Musi zostać zdiagnozowany, leczony, odkarmiony i doprowadzony do stanu, w którym jego organizm będzie miał w ogóle siłę walczyć. A to oznacza ogromne koszty.

    💔 Same kości, zaklejone oczy i wykręcona łapka. Błagamy o pomoc!

💔 Nie wiemy jeszcze, jak długa będzie jego droga.
💔 Nie wiemy, co dokładnie dzieje się z jego łapką.
💔 Nie wiemy, jak bardzo wyniszczony jest jego organizm.

Wiemy tylko, że nie mogliśmy zostawić go bez pomocy. Cheetoos jest maleńki. Jest przeraźliwie chudy. Nie widział przez zaklejone oczy. Ma problem z łapką. Ale teraz jest już w miejscu, w którym ktoś o niego walczy. Prosimy, pomóżcie nam tę walkę opłacić ❤️‍🩹 Każda złotówka dołożona do jego leczenia daje mu kolejną szansę. A jeśli nie możecie wpłacić — prosimy, udostępnijcie zbiórkę. Być może właśnie dzięki Waszemu udostępnieniu znajdzie się ktoś, kto pomoże nam uratować to maleńkie życie.

Cheetoos nie wybrał tego, co go spotkało. Ale możemy sprawić, żeby jego przyszłość wyglądała zupełnie inaczej 🥺

Pomogli

Ładuję...

Organizator
11 aktualnych zbiórek
923 zakończone zbiórki