Stara buda, krótki łańcuch, złamana łapa, chora skóra i obojętność właścicieli

Zbiórka zakończona
Wsparło 246 osób
3 380 zł (105,63%)

Rozpoczęcie: 07 Sierpnia 2018

Zakończenie: 13 Sierpnia 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Życie wiejskiego burka nie jest najlepsze. Krótki łańcuch, stara buda, brak opieki weterynaryjnej oraz właściciele przechodzący obok obojętnie. Dukat właśnie tak żył.

Od początku swojego życia, kiedy trafił do swoich właścicieli, błagał o sekundę uwagi, choćby jedno ciepłe spojrzenie. Oczywiście nic z tego. Dostał resztki jedzenia, zaraz obok zielonej od glonów miski na wodę i to by było tyle. Dwukrotnie byliśmy na interwencji w tym miejscu, właściciele ani razu nie dostosowali się do naszych zaleceń.

Ostatnim razem zauważyliśmy, że psiak kuleje na jedną łapę i dodatkowo ma zaawansowaną chorobę skóry! Co mu się stało? Ktoś wie? Nikt nie chciał powiedzieć. Podjęliśmy decyzję o zabraniu Dukata i rozpoczęciu diagnozy. Zdjęcie RTG ukazało stare złamanie oraz śrut. 


Potrzebna była kosztowna operacja. Mimo braku funduszy podjęliśmy decyzję o operacji. Dukat jest już po zabiegu, w tej chwili trwa jego rehabilitacja, z dnia na dzień widać poprawę jego stanu zdrowia. Jednak nie może być tak koloro. Szew po operacji zaczął ropieć, nie chciał się goić, mimo chodzenia w kołnieżu, nie wyglądało to dobrze. Do gry weszły kolejne leki, wizyty u weterynarza. 

Już dziś nasz maluch przechodzi zabiegi polem magnetycznym oraz wiele innych, które mają mu pomóc znowu stanąć na cztery łapki. Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu faktur za operacje, leczenie oraz rehabilitacje Dukata.

Dukat na codzień jest pogodnym psem, który dałby się pokroić za chwilkę głaskania. Nie jest najmłodszy, ma około 8 lat, ale co z tego? Także zasługuje na swój dom, nowe życie i kochającego właściciela.

Bardzo prosimy o wsparcie finansowe dla Dukata. Musimy opłacić jego operację, leczenie, rehabilitację, a za jakiś czas czeka go kastracja, szczepienia, nie licząc obroży Foresto oraz codziennych wydatków, takich jak karma.

Kochani każda przelana złotówka, każdy grosz, każdy wysłany SMS, każde udostępnienie jest na wagę złota. Pamiętajcie, że to dzięki Wam, możemy pomagać tym biednym zwierzętom. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
121 zakończonych zbiórek
Wsparło 246 osób
3 380 zł (105,63%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość