Lew Czejen potrzebuje wsparcia żeby żyć i leczyć oczy

Wsparły 23 osoby
1 307 zł (26,14%)
Brakuje jeszcze 3 693 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 22 Sierpnia 2020

Zakończenie: 31 Stycznia 2021

Rzadko dzwonią dyrektorzy schronisk, ale jak już dzwonią, to wiadomo, że naprawdę  jest problem. Tak było i tym razem. Do schroniska trafił młody, agresywny tybetan, do którego nie dało się wejść. Nikt nie chciał pomóc, tylko wszyscy odsyłali do Ducha. Potwornie skołtuniony i zadredziały łobuz z chorymi oczami znalazł się w schronisku na drugim końcu Polski.

Umówiliśmy się na transport. Po drodze miała być wizyta u okulisty. Niestety wszystko się skomplikowało, bo weterynarz, który miał uśpić psa, żeby dało się go zapakować, spóźnił się znacznie. Ostatecznie nie było już szans na dojechanie do gabinetu w Warszawie i pies dotarł bezpośrednio do fundacji. Na miejscu narkoza już nie działała, więc chłopak pokazał, co o tym wszystkim myśli.  Miło nie było. Pies dużo cięższy ode mnie walił kagańcem, gdzie popadło. Do psów również startował z każdej strony i każdej odległości. Tak się zaczęło. A ponieważ nasz lew był bardzo waleczny, to dostał imię Czejen. 

Od tej pory cały czas pracujemy i sporo się zmieniło. Przede wszystkim Czejen stwierdził, że tu jest całkiem fajnie i nie trzeba nikogo zabijać. Pięknie uczy się, obserwując inne psy. Przestał szczekać z byle powodu. Nauczył się, że koty mają takie same prawa jak psy, a niewidomy Pasztun może go nadepnąć lub potrącić bez żadnych konsekwencji. Odkąd mieszka razem ze wszystkimi, zaczął bardzo ładnie odpoczywać i spokojnie spać nocami.

Niestety Czejen ma duży problem z oczami i jak tylko uda się zmniejszyć stan zapalny, to trzeba będzie zoperować powieki. Wcześniej czekają go jeszcze szczegółowe badania krwi i serca. Grzywy nie udało się wyczesać i trzeba było ją obciąć, żeby skóra wreszcie odetchnęła. Kołtuny na przednich i tylnych łapach oraz portkach również zostały ostrzyżone. 

Przyjaciele, bardzo prosimy o wsparcie dla tego młodzieńca, który już tyle w życiu przeszedł, ale teraz postanowił iść dobrą drogą. Z góry dziękujemy za okazaną pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
24 aktualne zbiórki
97 zakończonych zbiórek
Wsparły 23 osoby
1 307 zł (26,14%)
Brakuje jeszcze 3 693 zł
Wesprzyj