Czarno to widzimy...

Wsparły 23 osoby
753,50 zł (25,11%)
Brakuje jeszcze 2 246,50 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 30 Września 2020

Zakończenie: 22 Grudnia 2020

Na facebooku jest taka grupa, nazywa się ona "Czarne psy nie przynoszą pecha".  Na pewno nie przynoszą w sensie przesądu, ale w sensie kosztów utrzymania owszem. Nie wiedzieć dlaczego, mają bowiem znacznie mniejsze powodzenie wśród adoptujących. No, chyba że są spanielem albo labradorem. Ale takie gładkowłose, średniej wielkości czarne psiaki omija się szerokim łukiem na portalu ogłoszeniowym.

W naszej fundacji niemal od początku jej istnienia czeka na dom słodki, kochany, grzeczny Velvet. Wygenerował już kilka tysięcy złotych kosztów, jest w hoteliku domowym pod Lublinem. Rachela nigdy nie znalazła domu, jest psem rezydentem w siedzibie fundacji. Czarny średni pies to pewny "zastój w firmie". Dlatego z niepokojem patrzymy w przyszłość - mamy  aż cztery nowe, czarne psiaki, a dwa kolejne - równie czarne - od pół roku czekają w Sadku z biletem do Szczytów i nawet nie widać perspektywy ich zabrania! 

Mamy dwa nowe czarne szczeniaki... EURO i DOLARA. EURO na zdjęciu profilowym, DOLAR poniżej. Pieski zostały porzucone w przydrożnym rowie, mają ok 7 tygodni.

Poniżej ZUMBA matka AFRO.

Zbiórka Zumby i  Afro - wciąż trwa i mamy nadzieję, nie zagaśnie, bo zebrała jedną trzecią kwoty mogącej stanowić ich zabezpieczenie. Ale to nie wszystkie nasze czarne.

Pod Krakowem czeka na dom Rabin - niedawno zabrany piesek z punktu przetrzymań w Szydłowcu. Na razie także nie było o niego zapytań... 

Kiwi z lękiem separacyjnym i Nutella dająca się nareszcie pogłaskać po prawie dwóch latach.

Czarne kosztują nas razem ok. 2000 zł miesięcznie. Nie jest łatwo taką sumę co 4 tygodnie uzbierać. Deklaracje pomocy składane w chwili, kiedy pies jest na ulicy, albo w złych rękach -  kończą się na jednorazowej wpłacie. O ile w ogóle. Skoro na zbiórce jest 1000 zł, to chyba wystarczy. Cóż, umowy z nikim nie podpisujemy... To tylko słowa, najczęściej rzucone na wiatr. A więc - radź sobie fundacjo, psy już są bezpieczne. Ale faktury przychodzą co miesiąc. A każdy nasz podopieczny jest w fundacji bezterminowo. Czarny czy bialy - musi czekać aż go ktoś pokocha. Ktoś, oprócz nas. 

Prosimy o pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 23 osoby
753,50 zł (25,11%)
Brakuje jeszcze 2 246,50 zł
Wesprzyj