Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Początek grudnia 2024, zimno, szaro i nagle pojawia się koteczka, nie mija godzina i rodzi maluszki. Cztery biedne kociaki. Dzielna mama karmi, zdobywa pożywienie i walczy o przetrwanie sobie i swoim dzieciom.


Nie znalazł się nikt kto by podarował kawałek spokojnego miejsca, musieliśmy pilnie odebrać i umieścić w gabinecie lekarskim w Suwałkach. Przynajmniej miały ciepło i zapewnione jedzenie.


Przyszedł czas rozdzielenia, kotka została wykastrowana i odebrana przez rodzinę do której się przybłąkała a cała czwórka kociaków trafiła do DT w Skierniewicach. Mamy je już pod opieką 3 miesiące i szukamy dobrych domów co nie jest łatwe.



Prosimy Państwa o pomoc w pokryciu kosztów utrzymania tj. żwirku, karmy, suplementów, szczepień i odrobaczeń. Serdecznie dziękujemy za każdą podarowaną złotówkę.
Ładuję...