Nie ma rzeczy niemożliwych...

Wsparło 29 osób
982,84 zł (49,14%)
Brakuje jeszcze 1 017,16 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 12 Czerwca 2020

Zakończenie: 13 Grudnia 2020

Wiara przenosi góry. Była u nas w fundacji sunia Farma, ślepa na jedno oko, która od dwóch lat ma fantastyczny dom nad morzem. Był niewidomy Yankes i nie jest już bezdomny.

Delta ma usunięte oko, a na dodatek jest dzika. Boi się innych psów, ludzi, burzy, gwałtownych ruchów, hałasu. Nie chodzi na smyczy, życie spędza w ukryciu. Od dwóch lat jest w domu tymczasowym u Uli, ale nie posunęła się ani o krok w resocjalizacji. Rok temu łapaliśmy ją na pętlę do kontenera, żeby zawieźć na operację usunięcia uszkodzonego oka, które krwawiło i sprawiało ból. Po operacji jeszcze bardziej się wycofała. Spędza całe dnie w kotłowni albo w najciemniejszym kącie szopy. Ma nadwagę, bo mało się rusza. To najmłodsza emerytka w fundacji. 

Życie psa trwa kilkanaście lat. Delta, poza utratą oka - jest zdrową suczką. Czy jej szanse są przekreślone?

Nie chcemy tak myśleć. Po wyjeździe Czajki zwolniło się miejsce u Joanny i Delta jutro tam jedzie. Będzie nas kosztować 400 zł miesięcznie plus karma. Wierzymy, że uda się uzbierać. Słowo się rzekło, Delta pakuje walizki. Wszystkim, którzy się kierują wiarą, a nie rozsądkiem - z góry dziękujemy za wpłaty. Może jest na świecie dom, który pokocha Deltę? Sunia chodzącą na smyczy i machającą ogonem na widok człowieka? Właśnie pojawia się szansa, by to urzeczywistnić.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 29 osób
982,84 zł (49,14%)
Brakuje jeszcze 1 017,16 zł
Wesprzyj