Zbyszek ma 12 przygarniętych z ulicy kotów. Ma też raka i przerzuty...

Wsparły 1 122 osoby
34 220 zł (68,44%)
Brakuje jeszcze 15 780 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 19 Marca 2019

Zakończenie: 19 Lipca 2019

18 Kwietnia 2019, 06:06
Wieści, wieści...

Kochani, mamy dla Was kolejne informacje.

U Pana Zbyszka wynajęta firma wykonała profesjonalne sprzątanie oraz dezynfekcję pomieszczeń. Dzięki Waszemu wsparciu, trwa procedura, która zakończy się uregulowaniem zadłużenia w spółdzielni mieszkaniowej. Oczekujemy na umowę, po podpisaniu której formalnie przystąpimy do długu, co pozwoli nam na wykonanie przelewu. Z pozostałych środków nabywamy sukcesywnie artykuły dla podopiecznych Pana Zbyszka (żwirek, karmę) - zgodnie z jego życzeniem.

Niestety, odeszła jedna z ulubienic Pana Zbyszka. Choć dzięki Wam kotka miała zapewnioną najlepszą opiekę, w tym pobyt w klinice, nie udało się jej uratować. Pozostałe zwierzaki są w dobrej formie.

Pan Zbyszek przechodzi sukcesywnie kolejne badania. Wiadomości o stanie zdrowia nie napawają optymizmem, ale mamy nadzieję, że uda się to zmienić.

Kochani, w imieniu swoim, Pana Zbyszka i osób, które na miejscu mu pomagają, bardzo Wam dziękujemy za tak duże wsparcie.

I prosimy, wspierajcie nadal Pana Zbyszka i jego podopiecznych.

 Jeśli ktoś chciałby bezpośrednio skontaktować się z Panem Zbyszkiem, bądź wysłać dla jego podopiecznych karmę (najlepiej mokrą), prosimy o tel pod numer 518 569 487.

Tomaszów Mazowiecki. Czwarte pod względem ludności miasto w województwie łódzkim. Niewielkie osiedle. Blok bez windy. Czwarte piętro, drzwi po lewej. Tu mieszka Zbyszek. Tu mieszka też 12, kiedyś bezdomnych, kotów.

O pomoc dla Zbyszka i jego podopiecznych, zwróciła się do nas osoba, która sama go wspiera. Zbyszek od lat pomagał bezdomnym zwierzętom. Przygarniał chore koty, kastrował, leczył. Dokarmiał kilka stad kotów wolno bytujących.

Dziś, gdy zmogła go choroba, nadal dzieli się każdą złotówką ze swoimi podopiecznymi.

Zbyszek ma niewiele ponad 800 zł renty. Ma też miski zawsze pełne karmy dla swoich zwierząt i często pustą lodówkę dla siebie. Ma też rosnący dług za mieszkanie oraz zakręconą wodę w łazience i toalecie. Przy tak skromnych dochodach Zbyszka nie stać na wezwanie hydraulika i usunięcie awarii, na zakup nowej armatury. Wszystkie środki, jakie otrzymuje, wydaje na swoje Mruczki i na leki dla siebie, bo Zbyszek, jakby miał za mało problemów, ma też raka prostaty. Z przerzutami do kości. Jest w trakcie leczenia. Niestety przez lata wędrówek od lekarza do lekarza, nikt nie zlecił badania prostaty i dopiero, gdy choroba była już bardzo zaawansowana, zajęła również kości, lekarze postawili właściwą diagnozę.

Każdy dzień Zbyszka to dzień zmagania się z bólem, słabością własnego ciała i cierpieniem. Jedyną pociechą i promykiem radości są mieszkające z nim koty.

Zbyszkowi pomagają sąsiadki i znajoma. Trochę sprzątną, czasem przyniosą coś do jedzenia, w razie potrzeby pójdą z chorym kotem do lekarza. Robią co mogą w miarę swoich możliwości, ale każda z nich ma swój dom i swoje własne życie, a Zbyszek dziś potrzebuje już większej pomocy. To kosztuje.

Gdy odwiedziliśmy Zbyszka, martwił się głównie o swoje Mruczki. I o psa swojej znajomej, który też wymaga kosztownego leczenia. Nie prosił o nic dla siebie. Chciał tylko, by nie zabierać mu jego kotów, tylko pomóc w ich utrzymaniu. By zostały z nim. Do końca.

Kochani, my prosimy o pomoc dla Zbyszka.

Jeśli pomożecie, postaramy się wesprzeć go w codziennych zmaganiach. Chcielibyśmy opłacić hydraulika, który wykona odpowiednie naprawy. Ze względu na to, że woda długo podciekała, konieczny jest też remont podłogi w łazience. Potrzebna jest firma sprzątająca, która wykona gruntowne porządkowanie mieszkania. A potem będzie przychodziła co jakiś czas, utrzymywać czystość. Taka ilość kotów i niemogący na bieżąco sprzątać właściciel, to niestety brud i mało przyjemne zapachy - na co uskarżają się do spółdzielni sąsiedzi Zbyszka. A Zbyszek nie ma ani siły na ciągłe wynoszenie zużytego piasku z kuwet do śmietnika na zewnątrz budynku, ani nie ma tyle pieniędzy, by kupować piach w wystarczającej ilości.

Potrzebne są też środki na regularne dostawy karmy i żwirku. Na zakup kuwet, drapaków dla Zbyszkowych mruczków. Oraz na ich leczenie i kastracje.

Zbyszek i jego Mruczki bardzo potrzebują wsparcia. Tak, po prostu.

Pomożecie?

Prosimy...

------------------------------------------------------------------------

AKTUALIZACJA 21.03.2019

Kochani, w imieniu swoim i Zbyszka, bardzo dziękujemy za ogromny odzew. Jesteście wspaniali!

Dzięki Wam już ruszyła pomoc. Zakupiona została pierwsza partia karmy, żwiru, kuwety, drapaki - są w drodze do Zbyszka.

W dniu wczorajszym u Zbyszka była również firma, która zajmuje się hydrauliką. Została przeprowadzona częściowa naprawa instalacji wodnej oraz wymieniona zepsuta armatura. Dalsze prace hydrauliczne będą przeprowadzone po wykonaniu koniecznego remontu podłogi w łazience (poszukiwany fachowiec). Ale, co najważniejsze, woda już działa! To Wasza zasługa! Z całego serca dziękujemy!

U Zbyszka była również firma, by zrobić wycenę gruntownego sprzątania. Oczekujemy na kalkulacje. Wstępnie zaplanowano wykonanie usługi na przyszły tydzień.

O kolejnych działaniach będziemy Was informowali.

Kochani, zgłaszacie się do nas z pytaniami czy można wysłać do Zbyszka karmę lub żwirek dla kotów - bezpośrednio. Oczywiście, że można!
Jeśli ktoś z Was chciałby wesprzeć Zbyszka bezpośrednią pomocą lub, równie ważnym, ciepłym słowem - prosimy o telefon do nas 518 569 487 - podamy adres i numer telefonu do Zbyszka.

AKTUALIZACJA 24.03.2019

Kochani, śpieszymy z kolejnymi wieściami.

W najbliższy wtorek do Zbyszka wchodzi profesjonalna firma sprzątająca i zostanie wykonane gruntowne czyszczenie i dezynfekcja wszystkich pomieszczeń. Zostaną też usunięte zbędne przedmioty (zamówiony został również kontener na śmieci). W skład usługi wchodzą: utylizacja zbędnych akcesoriów domowych; odkurzanie, mycie i dezynfekcja podłóg; odkurzanie ścian , mycie mebli; mycie i dezynfekcja kuchni i urządzeń kuchennych; mycie i dezynfekcja w toaletach i łazienkach; mycie okien; usuwanie zbędnych rzeczy z balkonu oraz mycie balkonu; czyszczenie środkiem antybakteryjnym, usuwanie nalotu pochodzenia organicznego, kamienia wapiennego, brud pochodzenia mineralnego, przebarwienia w postaci rdzy, nacieki itp., dezynfekcja pomieszczeń.

Jesteśmy również po wstępnej rozmowie ze spółdzielnią mieszkaniową (piątek). Z przekazanych przez Was darowizn planowane jest także uregulowanie zadłużenia w spółdzielni. Czekamy aktualnie na podanie kwoty zadłużenia.

Mamy nadzieje, że sprzątanie i uregulowanie zadłużenia spowoduje rozwiązanie kwestii ewentualnej eksmisji.

Z pomocy korzystają również koty Zbyszka; w ubiegłym tygodniu 3 z nich odwiedziły weterynarza. W tej chwili w leczeniu jest jeden zwierzak.

W imieniu swoim i Zbyszka, bardzo Wam dziękujemy za ogromne wsparcie, za każdy gest i ciepłe słowo.

Dziękujemy również za przesyłki wysyłane bezpośrednio na adres Zbyszka. To dla niego ogromna pomoc, ale i powód do wzruszeń, że nad losem jego i jego podopiecznych, pochyla się tyle osób.

O dalszych krokach będziemy Was informowali.

I prosimy, wspierajcie Zbyszka. To na ile uda się pomóc Zbyszkowi i jego kotom, zależy od tego jakie wsparcie mu okażecie. Dzięki Wam pomoc już ruszyła, ale tam jest do zrobienia jeszcze bardzo dużo.

Dziękujemy za każdą złotówkę.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
17 aktualnych zbiórek
118 zakończonych zbiórek
Wsparły 1 122 osoby
34 220 zł (68,44%)
Brakuje jeszcze 15 780 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość