Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Tak wyglądały i wciąż wyglądają historie naszych podopiecznych. Zamknięte w mordowniach, skrajnie zabiedzone, żyjące w strachu, przywiązane do łańcucha, wykluczone i zaniedbane zdrowotnie, tak, że niewiadomo od czego zacząć. A czasem po prostu porzucone na starość lub ze względu na chorobę.../


Dajemy szansę, tym, których, nikt nie chce - brzydkie, stare, miksy, po epizodach agresji, trudne, cierpiące, zamknięte latami w klatkach. Ratujemy je przed śmiercią głodową, stawiamy na nogi, utrzymujemy w domowych warunkach, by mogły poczuć choć raz co to ciepły, bezpieczny kąt. Zapewniamy też najlepszą opiekę weterynaryjną i podejście z głową do pracy behawioralnej. Nie naciskamy, czekamy na zufanie, godzimy się z ich ograniczeniami, odczarowujemy ich smutne życia.


Ratujemy, dając czas, ale ten czas i leczenie to ogromne koszty.
Dlatego często toniemy, odbijamy się od dna, i znów toniemy. Bo jakość ma wysoką cenę. Nasza praca, wszystko, co stworzyliśmy, chyli się w dół, bo wciąż brakuje nam bezpiecznego miejsca. Wiemy, że nie jesteśmy jedyni, że potrzeb jest tak wiele, ale pierwszy raz od wielu lat czujemy, że musimy działać jeszcze intensywniej. Czy będziemy mieć za co utrzymać psy w kolejnych miesiącach? Czy opłacimy faktury z lecznic? Transporty? Co dalej? Co z kolejką psów, która czeka na miejsce u nas? Bo innego miejsca nie będzie? Co się z nimi stanie?

Dlatego powstała ta zbiórka. Jej cel - bardzo trudny cel - to opłacenie zaległości za leczenie naszych podopiecznych, za sterylizacje psów SPOZA fundacji, a także codzienne utrzymanie mikropiesów, które w naszej niewielkiej, acz ratującej PSY Z CIENIA, fundacji, czekają na domy stałe. A są to psy nie zawsze łatwe w obsłudze. Dodatkowym celem i wyzwaniem jest postawienie nowego ogrodzenia, aby nasi podopieczni byli bezpieczni.


Prosimy Was o wsparcie tych najmniejszych piesków, które są wyjątkowo narażone na wypadki, zaginięcia, urazy. Niekiedy zabranie tak małego psa ze schroniska jest kwestią życia i śmierci. I dlatego tak ważne jest, aby trafił w odpowiednio bezpieczne warunki.


Prosimy, pomóż nam uporządkować nasz MikroOśrodek i opłacić leczenie podopiecznych oraz budowę nowego ogrodzenia (wszyscy wiemy jak droga to inwestycja), aby nasi podopieczni byli bezpieczni. Przed nami wciąż kolejka psów, które czekają na ratunek - dla których pobyt pod naszym dachem to być albo nie być. Uratujcie z nami kolejne mikropsy!

Ładuję...