Prosimy o pomoc w spłacie długów w lecznicach

Zbiórka zakończona
Wsparło 518 osób
10 302 zł (103,02%)

Rozpoczęcie: 8 Października 2018

Zakończenie: 5 Grudnia 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Prosimy o pomoc w spłacie długów. Sytuacja finansowa stowarzyszenia, pomimo zbiórek na poszczególne chore koty, prowadzonych licytacji i bazarków, kwest i wszelkiego typu innych możliwości pozyskiwania funduszy, od kilku miesięcy systematycznie pogarsza się. 

Niemal wszystkie wypracowane środki idą na spłatę faktur w lecznicach, a i tak mamy zaległości nawet z maja. W tym roku trafiło pod naszą opiekę 88 kotów m.in.  z Bielska-Białej, Czechowic-Dziedzic, Porąbki, Czańca, Jawiszowic, Brzeszcz, Ciśca. Na profilaktykę i leczenie wydaliśmy niemal 54,5 tys. zł, na kastracje i sterylizacje 3 tys. zł, na dokarmianie i środki higieniczne 14.6 tys. zł. 

Dotąd weterynarze starali się iść nam na rękę, i "przymykali oko" na poślizgi w płatnościach, ale powoli kończy się im cierpliwość. Truchlejemy na myśl, że może dojść do sytuacji, w której, z powodu zaległości płatniczych, zwierzęta pod opieką stowarzyszenia pozostaną bez opieki weterynaryjnej, albo, że nie będziemy mogli pomóc takiemu, które będzie pomocy potrzebować.

Zamieszczone zdjęcia, to tylko niektóre z niezapłaconych faktur za usługi weterynaryjne, z ostatniego półrocza. Pieniądze, które zebraliśmy podczas zbiórki na sterylizacje, po zakupie klaki-łapki i klatki kenelowej, wystarczyły raptem do początku wakacji. Poza sterylizacjami i kastracjami, dochodzą też takie kwestie jak odrobaczanie, odkleszczanie i odpchlanie kotów wolnożyjących, leczenie świerzbu, kociego kataru. Szczepienia kotów w domach tymczasowych.

Niektóre koty pod naszą opieką muszą systematyczne jeździć na badania  kontrolne, tak jak co miesiąc Zbój z chłoniakiem jelit, który musi dostawać steryd i miał  2 miesiące temu sanację jamy ustnej, czy kontrolę stanu nerek u Joszka. Są też nawracające problemy z dziąsłami u Oskara, było leczenie zapalenia pęcherza u Jaśminy, panleukopenii między innymi u adoptowanej już teraz Marianki, operacja przepukliny u Niny i  wiele, wiele innych sytuacji w których konieczne było umieszczenie kotów w lecznicach na diagnostykę czy leczenie.

Podana kwota zbiórki, nie pokrywa całości naszego zadłużenia, które wynosi obecnie ponad 15 tysięcy złotych. Staramy się pozyskiwać pieniądze także z innych źródeł, ale bez pilnego uregulowania najstarszych faktur możemy zostać odcięci od możliwości leczenia kotów. Dlatego też bardzo prosimy o wsparcie finansowe, abyśmy mogli, dzięki Państwa chojności w dalszym ciągu jak najlepiej pomagać zwierzętom.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
19 zakończonych zbiórek
Wsparło 518 osób
10 302 zł (103,02%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość