Znajduś - dostałem szansę, 50 dni walczyłem o zdrowie :-) Pomożesz?

Wsparły 63 osoby
1 750 zł (50%)
Brakuje jeszcze 1 750 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 13 Lutego 2019

Zakończenie: 13 Sierpnia 2019

[UWAGA! Drastyczne zdjęcia]

Znajdek z pewnością miał kiedyś dom... Jest cudownym miziakiem, kocha ludzi. Został znaleziony w piwnicy wieżowca w centrum Dąbrowy Górniczej. Pomimo ogłoszeń o znalezionym kocie, nikt się po niego nie zgłosił.

W dniu, kiedy Znajdek trafił pod naszą opiekę, jego głowa i szyja pokryta była ranami i strupami. Początkowo sądziliśmy, że to efekt jakiegoś urazu, nie wiemy od jak dawna się błąkał oraz gdzie mógł szukać schronienia i pomocy. Podczas obserwacji w Klinice, okazało się, że Znajdek cierpi z powodu silnego świądu, który prowokuje drapanie się do krwi. Możliwe, że uporczywe drapanie się ma podłoże psychogenne i związane jest z silnym stresem, którego kot doświadczył po utracie domu. Do problemów skórnych dołączyły problemy z jelitami, apetytem oraz silny spadek odporności. Widzieliśmy już wiele kotów, które z rozpaczy i tęsknoty za człowiekiem załamywały się. Znajdek to bardzo wrażliwy kot, jeden z tych, które płacą zdrowiem za brak odpowiedzialności ludzi, którzy powinni się nimi opiekować. W przypadku Znajdka, konieczne okazało się otwarcie jamy brzusznej, gdyż jego jelita odmówiły posłuszeństwa. Z powodu niskiej odporności rana pozabiegowa nie goiła się tak jak powinna, a na skórze, w miejscu podawania zastrzyków powstał ropień. Walka o życie kocurka trwała 50 dni - tyle czasu spędził w szpitalu, stając się ulubieńcem całego zespołu Kliniki. 

Aktualnie Znajdek potrzebuje wsparcia w pokryciu kosztów dotychczasowych badań, leczenia i pobytu w Klinice. Przebywa w domu tymczasowym, gdzie powoli odzyskuje radość życia i rozgląda się za człowiekiem, który pokocha na zawsze i nigdy nie zawiedzie.

Gorąco prosimy o pomoc w pokryciu kosztów ratowania Znajdka! Dziękujemy, że jesteście z nami.

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 63 osoby
1 750 zł (50%)
Brakuje jeszcze 1 750 zł
Wesprzyj