Dżeki zbiera na dalsze leczenie połamanych łapek

1 dzień do końca
Wsparły 94 osoby
1 682,04 zł (56,06%)
Brakuje jeszcze 1 317,96 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 1 Września 2021

Zakończenie: 19 Września 2021

Dżeki miał kiedyś dom i właścicielkę, jednak w pewnym momencie przestał być potrzebny. Został oddany byle gdzie, byle komu, żeby tylko szybko pozbyć się „problemu”. Osoba, która miała się zajmować psem, również nie przejmowała się jego losem.

Dżeki biegał po wiosce, samopas, przez nikogo niepilnowany i nikomu niepotrzebny. Jak łatwo można się domyślić, takie bieganie bez opieki skończyło się wypadkiem, pies wpadł pod samochód. Oczywiście kierowca odjechał, a Dżeki leżał nieruchomo przy drodze. Na szczęście został zauważony i zawieziony do weterynarza. Przeszedł natychmiastową operację. Leczenie było bardzo długotrwałe, trwało kilka miesięcy i kosztowne. Pies przez długi czas miał jedną łapkę w gipsie, w drugiej natomiast została umieszczona specjalna śruba. Po trzech miesiącach leczenia okazało się, ze śruba została niewłaściwie założona i kość została bardzo zniszczona. Zmieniliśmy natychmiast weterynarza.

Dżeki musiał przejść kolejny zabieg wyjęcia śruby z łapki. Po raz kolejny musiał przechodzić przez zmiany opatrunków, bolesne badania i przyjmować silne antybiotyki. Po niezliczonej ilości zabiegów, zdjęć RTG, przyjmowanych leków, mieliśmy nadzieję, że w końcu będzie lepiej. Niestety przednia łapka dalej „wisiała” bezwładnie i pies jej nie używał. Każda wizyta kontrolna, zdjęcia, leki, dojazdy do lecznicy uszczuplały z dnia na dzień nasze konto. Zaproponowano nam zabiegi wstrzykiwania osocza z krwi Dżekiego. Pomimo wielkich nadziei, jakie pokładaliśmy w tym zabiegu, niestety niewiele one pomogły. Spróbowaliśmy więc kwasu hialuronowego, który poprawia produkcję mazi w stawach.  Za nami dopiero dwa zabiegi, więc czekamy na rezultaty. Przed nami jeszcze rehabilitacja i terapia Orthokinevet irap, której koszt wynosi to 1.700 zł. W alternatywie mamy jeszcze bardzo kosztowne zastrzyki Librela, dzięki którym pies nie odczuwa bólu.  Nie możemy teraz się poddać i zrezygnować, dlatego prosimy o wsparcie w sfinansowaniu terapii, rehabilitacji, zakupie leków, opatrunków, dojazdów do kliniki.

Dżeki tyle już przeszedł, doznał tyle bólu i cierpienia, że zasługuje, aby w końcu być sprawnym i bez bólu cieszyć się życiem. Dżeki jest bardzo pozytywnym psem, pełnym energii i radości. Niewątpliwie kocha ludzi i najchętniej spędzałby z nimi każdą wolną chwilę. Niestety na ten moment, raczej nie ma szans na dom. Musimy zrobić wszystko, żeby wyzdrowiał i miał szansę na kochającą rodzinę. Pomóżmy Dżekiemu!

Pomogli

Ładuję...

1 dzień do końca
Wsparły 94 osoby
1 682,04 zł (56,06%)
Brakuje jeszcze 1 317,96 zł
Wesprzyj