Zawiódł ją człowiek. Nie zostawiajmy Miki w potrzebie! Pomocy

Wsparło 6 osób
67 zł (2,23%)
Brakuje jeszcze 2 933 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 18 Sierpnia 2019

Zakończenie: 30 Listopada 2019

Dziką poznałyśmy w gminnym przytulisku. Co przywiodło ją pod bramy przytuliska?  Głód? Szukała pomocy? Została porzucona, a może błąkała się od zawsze?

Tego się nie dowiemy. Po schwytaniu okazało się, że Dzika szuka ratunku nie tylko dla siebie. Była w końcówce ciąży. Dzień po schwytaniu urodziła. Jej synek, Biszkopt szybko znalazł dom, a ona... Dzika okazała się psem, który panicznie boi się ludzi, który nie potrafi obcować z człowiekiem. Ucieka, próbuje się chować. 

Pomimo pracy z wolontariatem był tylko jeden ratunek, by dla Dzikiej pojawiła się szansa - Hotelik. 

Mika została zabrana z przytuliska i umieszczona w hotelu przez prywatną osobę. Jak to w życiu bywa, osoba ta nie sprostała wyzwaniu. W tym momencie Mika jest praktycznie bez środków finansowych, a comiesięczny koszt utrzymania to 350 zł. Hotel jest z behawiorystą. Każdego dnia Mika uczy się normalnego życia, chociaż nauka przychodzi jej bardzo ciężko. Mika jest psem bardzo lękowym. Co musiała w życiu przejść? :(

Musimy pomóc temu psu, nasze sumienie nie pozwala jej zostawić, bo co się wtedy z nią stanie? Mikę przejęłyśmy pod opiekę fundacji, dlatego prosimy, błagamy - nie zostawiajcie Miki i nas.  Każdy grosz to cenna pomoc i czas, jaki zyskujemy na znalezienie domu dla tego skrzywdzonego psa.

Wiemy, że Dzika to trudny pies. Pies, który wymaga ogromu pracy i czasu. Szukamy człowieka, który pomoże Dzikiej, pokaże jej lepsze oblicze człowieczeństwa, stworzy dla niej bezpieczny azyl i będzie jej aniołem... Uratuj z nami cenne życie!

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 6 osób
67 zł (2,23%)
Brakuje jeszcze 2 933 zł
Wesprzyj