Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Jestem Ego, trafiłem do schroniska z piątką rodzeństwa. W tej gromadce byłem jedynym chłopcem, cała piątka to same dziewczyny. Zabrano nas od mamy...


Właśnie tak by powiedział, gdyby mówił.
Tragedią tych szczeniaków jest to, że zostały zabrane od ciepłej mamy i wrzucone do schroniskowego kojca. Tuliły się do siebie, ale brak matki to dramat w wychowaniu szczeniąt. Matka zapewne będzie rodziła dwa razy do roku a dzieciaki będą wywalane po lasach i drogach.


Zabraliśmy Ego do domu, jedna poszła do adopcji, reszta siedzi i dorasta wśród szczeku psów. Prosimy o pomoc w zebraniu pieniędzy na odrobaczenia, szczepienia, preparaty na kleszcze, karmę, warzywa u suplementy. Jak tylko Ego znajdzie dobry dom, weźmiemy kolejnego szczeniaka i kolejnego. Wiemy, że aktualnie doszło jeszcze 12 szczeniąt, osiem bez matki i 4 z matką. Końca nie widać...




Prosimy o Wasze wsparcie!
Ładuję...