Pomóżmy psiakowi ze złamaną łapą

Zbiórka zakończona
Wsparły 123 osoby
1 223 zł (86,43%)

Rozpoczęcie: 10 Grudnia 2017

Zakończenie: 10 Marca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Nie mieliśmy czasu do namysłu, ani pisania prośby o pomoc. Musieliśmy działać bardzo szybko. Porzucony na jednej ulic w Wyszkowie szczeniak husky wył z bólu ze złamaną łapą. Był osowiały z podejrzeniem babeszjozy. Decyzja była szybka. Jedziemy z nim do chirurga. Skomplikowana operacja ma przynieść psu ulgę w cierpieniu i sprawić, aby chodził normalnie. Potrzebujemy pomocy w opłaceniu kosztów leczenia psa i opieki pooperacyjnej.

Nie wiemy czyj to pies, ale najprawdopodobniej ktoś wyrzucił go z domu. Biegał po ul. Witosa w Wyszkowie. Złamana przednia łapa sprawiała mu ból. Nad psem zlitowali się przypadkowi ludzie. Powiadomiono „Pogotowie dla Zwierząt” i natychmiast ustaliliśmy termin zabiegu. Aby jednak do niego doszło, najpierw trzeba było psa wyleczyć z babeszjozy. Od ukąszenia kleszcza pies był apatyczny, załatwiał się krwiomoczem, stan tego psa był ciężki. Kilkudniowe wizyty w przychodni weterynaryjnej w Wyszkowie przyniosły jednak skutek i pies po trzech dniach mógł przejść zabieg. Był on bardzo trudny i długi, ale udało się.

Pies wraca do zdrowia. Opieka weterynaryjna potrwa jeszcze kilka tygodni. Przez ten czas kilkumiesięczny żywiołowy szczeniak musi mieć ograniczony ruch. Zszyta łapa musi się zagoić.

Pies uratowany; do opłacenia mamy fakturę na 1415 zł. To koszt samego zabiegu jaki i koszty leczenia ostrego stanu babeszjozy. Czy możemy pomóc psiakowi, który już tyle wycierpiał?

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
33 zakończone zbiórki
Wsparły 123 osoby
1 223 zł (86,43%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość