Los nie oszczędza nikogo

weronikaliwkod
organizator skarbonki

Zdarza się, że pod opiekę Kłębka trafiają koty "rasowe".
Historia Coco pokazuje, że cierpienie nie wyróżnia żadnej rasy. Kotka została znaleziona na śmietniku razem z drugim kotem. Z racji wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej, Pani, która ją znalazła poprosiła nas o zaopiekowanie się kicią. Być może ta decyzja uratowała Coco życie.
Coco trafiając do nas ważyła zaledwie 2,3 kg i nie jadła. U weterynarza okazało się, że kicia ma masywny stan zapalny w pyszczku oraz zęby do usunięcia. Od braku apetytu przyplątało się zapalenie trzustki zagrażające życiu.
Pierwsza seria badań i leków pochłonęła ok. 400 zł.
Coco w trybie pilnym trafiła do jednego z naszych najbardziej doświadczonych DT. Tam, pod troskliwą opieką wolontariuszy powoli staje na łapki oraz zaczyna jeść.
Gdy tylko stan Coco się ustabilizuje konieczna będzie wizyta u kociego stomatologa.

Biorąc Coco pod nasz skrzydła nie spodziewaliśmy się aż tak ogromnych wydatków na jej diagnostykę i leczenie.
Dla Coco utworzyliśmy zbiórkę na siepomaga, może ktoś z Was zechce dorzucić grosik na jej leczenie ?

Wsparli

10 zł

Anonymous

30 zł

Ecia

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Supported by 2 people
40 zł (4%)