Na ratunek maltretowanym i porzuconym zwierzętom. Dlaczego im to robimy? Gdzie zgubiliśmy człowieczeństwo...?

Closed
Supported by 1 588 people
58 710 zł (48,92%)
Adopcje

Started: 22 November 2021

Ends: 15 May 2022

Hour: 23:59

Thank you for your support - every penny counts.
Together we have great power!
As soon as we receive the result of the action, we will post it on the site.

Zbieramy dla cichych ofiar ludzkiego okrucieństwa, które same nie mają jak poprosić. To zbiórka dla 130 Znajdek. Chcemy także nagłośnić problem wzrastającej agresji i przemocy w stosunku do zwierząt. Dlatego prosimy, udostępnijcie niech każdy wie, że jest niestety coraz gorzej.

Codziennie dostajemy sygnały i prośby o  maltretowanych i porzucanych zwierzętach. Jesteśmy przerażeni i tu trzeba to wprost powiedzieć - fala okrucieństwa wobec zwierząt wzrasta. Co się dzieje? Gdzie zgubiliśmy człowieczeństwo, dlaczego im to robimy - my jako gatunek ludzki...?

Dwoimy się i troimy, aby naprawiać te wszystkie krzywdy i zło. Zobaczcie zresztą sami to tylko kilka ostatnio przyjętych zwierząt. Nam brakuje już słów. Prosimy tylko o jedno o pomoc w leczeniu i doprowadzeniu ich do zdrowia. Sami już nie dajemy rady.

Te zwierzęta potrzebują Waszej pomocy. Mimo że są bezpieczne, nie damy rady sami i dlatego prosimy o pomoc w zebraniu funduszy na leczenie, ratowanie i przygotowywanie do adopcji. Opłacenie lecznic, szpitali, lekarstw, karmy, podkładów, rehabilitacji.

Pomożecie nam? Nie odwrócisz wzroku od ciężkich zdjęć, one są bezpieczne, uratowane, w trakcie leczenia, ale kolejne telefony dzwonią...

Dlatego prosimy Cię o pomoc w przekazaniu cegiełki dla tych niekochanych i przerażonych. Tedi wyrzucony na poboczu drogi, wszystko było mu jedno co się z nim stanie. Zrezygnowany mieszkał pod krzakiem.

Bajeczka - To maciupeńka sunia, którą człowiek przyprowadził do lecznicy w celu uśpienia jej. Zapytany przez lekarzy, dlaczego chce to zrobić, odpowiedział, że pies jest stary. Najgorsze to to, że sunie adoptował zaledwie dwa lata wcześniej z jednego ze schronisk i sunia wcale nie jest aż tak stara, a tym bardziej nie ma ani jednego powodu, aby poddać zdrowego psinę eutanazji. Człowiek ten zrzekł się praw i sunia trafiła pod naszą opiekę. Była zagłodzona.

Olo - trzymany przez pijaka w ciemnej oborze - uwaga - od szczenięcia! Gdy dostaliśmy apel o pomoc, od razu wiedzieliśmy, że musimy jak najszybciej go zabrać.

Fruzia - sunia biegła za swoimi ludźmi. Biegła trasą szybkiego ruchu, bo właśnie tak pozbyła się jej rodzina. Do tej pory Fruzia odzyskuje zaufanie do człowieka i pewnie to trochę potrwa.

Papcio - psie dziecko w wieku 6 miesięcy. Pobity i wyrzucony na pastwę losu maluszek. Przerażony i płaczący z bólu. Szuka domu.

Emcia i Gaja dwie sunie z jednego domu. Miały ukochaną panią, mieszkały w domu, spały na kanapach. Niestety ich opiekunka trafiła do hospicjum, a rodzina oddała sunie za kraty przytuliska. Czekały, myślały pewnie, że zaraz je pańcia zabierze i przytuli. Niestety ich pani odeszła.

Szczeniaki wyrzucane gdzie popadnie!


Eryczek - z chorobami skory, z otwartymi ranami, cały w kleszczach  szukał pomocy u ludzi. Niestety jedyne co dostał to przeganianie coraz głębiej w las. Bał się wszystkiego, gdy po niego pojechaliśmy. Obraz nędzy i rozpaczy. Eryczek trafił do szpitala na leczenie.

Zara sunia tak chora i wycieńczona, że w oczach widać jedno wielkie poddanie i rezygnacje. Co jej zrobiono, że znalazła się w środku lasu wraz ze swoimi szczeniakami. Ostatkiem sił je karmiła. Sunia w trakcie leczenia. Nadal nie ufa człowiekowi, a my się wcale jej nie dziwimy. Walczymy o jej zdrowie i zaufanie.

Bolt maluszek został znaleziony przez panią na grzybach. Był przywiązany do drzewa czerwonym, grubym sznurem. Gdyby nie grzybobranie, pewnie skonałyby nigdy nieodnaleziony w środku lasu.

Sunia z wypadku - leżała kilka dni w rowie i nikt nie udzielił jej pomocy. Gdy ją zabieraliśmy było już za późno.

Krysia dzika sunia znaleziona cała pokrwawiona, jest już po wyleczeniu a nam pozostał dług do spłacenia.

Mania

- Edzia przywieziona przez „Panią”, która już jej nie chciała - jeździła z sunią zamkniętą w bagażniku od schroniska do schroniska, aby tylko ktoś zabrał tego psa!
- Nero owczarek niemiecki ściągnięty z łańcucha, na którym stał przez całe swoje życie.

- Zeus wyrzucony z samochodu.
- Owczarek Bono piękny młody i kto by pomyślał, że bestialsko zostanie wyrzucony na trasie. Przerażonego psiaka zgłosili nam ochroniarze ze stacji benzynowej. Duży piękny pies- skulony, przepraszający, że żyje.

-Rodzina 7 psiaków. Cała rodzina sporych kundelków. Dorosły samiec, sunia i piątka podrostków wywieziona i pozostawiona na torach kolejowych. Niestety dla jednego pomoc przyszła zbyt późno został przejechany przez pociąg.
-Diego wyrzucony z samochodu pod bramą przytuliska. Biegał jak oszalały za każdym nadjeżdżającym samochodem. Zabezpieczony przez nas, ale serce ma pęknięte po tym co zgotował mu człowiek.

Tonik i Trufla zostały nam zgłoszone przez pijanego mężczyznę, który dokładnie powiedział, że wyrzuci je przez okno, jak ich nie zabierzemy. Maluszki trafiły do nas bardzo chore i wycieńczone.

Każdy z nich to historie, które rozdzierają nam serca, ale które możemy wspólnie naprawić. Prosimy o cegiełkę na ratunek tym wszystkim ofiarom bezduszności i obojętności.

One są niewinne, niczemu nie zawiniły, jedyne co zrobiły, to spotkały na swojej drodze niewłaściwego człowieka, który złamał im życie.

Na zdjęciu Dusia, która całe życie spędziła na krowim łańcuchu u starszej pani. Wiek 9 lat, przypięta w wieku szczenięcym!

Fundacja Znajdki

PS A może zostaniesz Wirtualnym Opiekunem któregoś bidulka? Możesz wybrać jednego z naszych zwierzaków i objąć je wirtualną opieką. To dla nas ogromne wsparcie!

Załączniki

Loading...

300 zł

AFTERWEB KAMIL DUDZIAK

3 darowizny na tę zbiórkę, ostatnia
Supported by 1 588 people
58 710 zł (48,92%)
Adopcje