Dla Nadziei

Katarzyna Drelich
organizator skarbonki

W dniu 13.03.2017r w jednym z gospodarstw w woj. Lubelskim u starszych schorowanych ludzi od roku czasu przebywała klacz.

Dostałyśmy informacje, iż klacz jest w stanie tragicznym i potrzebuje natychmiastowej pomocy.

Po ustaleniu miejsca pobytu klaczy pojechałyśmy by spytać czy w jakiś sposób możemy pomoc.

Po przeprowadzonej rozmowie z właścicielem okazało sie, że chce on ją oddać na rzeź ze względu na brak środków finansowych . Dlatego podjął on decyzję ,że zrzeka sie praw do niej aby ja uratować ,gdyż sam nie byłby w stanie podjąć się jej leczenia i utrzymania.

Długo sie nie zastanawiając podjęłyśmy decyzję o wzięciu konia. W godzinach wieczornych klacz trafiła pod nasza opiekę.

Po wstępnych oględzinach konia przez weterynarza stwierdzono bardzo duże niedożywienie, odwodnienie, zanik tkanki tłuszczowej jak i mięśniowej.

W okolicach przełyku wykryto zgrubienie w wielkości pomarańczy. Kopyta są przerośnięte z ewidentną z gnilizną po zmianach ochwatowych.                                                                                                 Drogi rodne klaczy są rozerwane i powstał stan zapalny.            Została pobrana krew do analizy na której wynik oczekujemy.  Klaczy zostały podane leki przeciwzapalne oraz antybiotyk.

W chwili obecnej klacz przebywa w przydomowej stajni.

Potrzebne są środki na dalszą diagnostykę, leczenie i rehabilitację. To jedyna szansa dla niej na życie.

"Nadzieja" bo tak ja nazwałyśmy to wspaniały zrównoważony koń, który w swoim życiu doznał wiele cierpienia ze strony człowieka . Pomóżmy jej dojść do siebie by mogła cieszyć się dalszym życiem.

W imieniu "Nadziei" bardzo dziękujemy

Wsparli

100 zł

Justyna

150 zł

Basia Ł

Pomoc dla Nadziei
30 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Supported by 3 people
280 zł (9%)