Leki i opatrunki - straty w pożarze

avec
organizator skarbonki
Potrzebuję JESZCZE TROCHĘ Waszej pomocy..
Sama nie jestem w stanie pomóc tak dobrze, jak z Wami.. 

We wrześniu 2012r. działacze fundacji Centaurus zakupili podopiecznym ich skrawek ziemi - stary folwark w Szczedrzykowicach - znalazło tam schronienie blisko 200 koni, wiele psów i kotów. 
Trzydziestego grudnia  głośny wybuch na górze
i poważny pożar w jego następstwie zniweczył plany na szczęśliwe kolejne dni działalności.
Ogień na poddaszu zająć schody, Zginęły trzy cudne psy, które lada dzień trafić miały do nowych, dobrych właścicieli. Budynek był drewniany, poddasze i kopuła również - wystarczyła chwila. Chwila, by zgasić życie. Chwila, by zrujnować to, na co pracowali i co wspierało wielu ludzi. Stracili dobytek, a przede wszystkim zapasy jedzenia, leków. Wszystko, co zbierali dla podopiecznych.
W pożarze stracili także leki dla koni - wyrwanych do życia od przeznaczenia na rzeź, ale jeszcze zbyt chorych, by mogły szczęśliwie żyć.
Leki niezbędne, by konie mogły funkcjonować to Ventipulmin, Super Fen, Buteless. A także rivanol, woda utleniona, a także maści i glinki i środki opatrunkowe.
Ventipulmin to lek, który można zamówić wyłącznie przez lecznicę. Jego koszt bez ani jednego procenta marży wynosi około 160-170 zł.
Sprowadzi go w najbliższych dniach  życzliwy weterynarz, nie generując dodatkowych kosztów, ani swojego zarobku - w miarę możliwości (naszych tutaj) zamówi też pozostałe leki.
JEŚLI UDA NAM SIĘ ZEBRAĆ PIENIĄDZE..

Mam nadzieję, że oprócz lajków, zrozumienia, udostępniania, zdecydujecie się dołożyć swoją cegiełkę i uzbieramy tą sumę śląc leki i opatrunki dla chorych zwierząt. W końcu one się nie upomną.
A nam będzie super stać się częścią pomocnej grupy.

Dzięki z całego mojego pojemnego serducha.
Liczę na Wasze wsparcie.
Ewa

Wsparli

20 zł

erw.

20 zł

Anonymous

5 zł

Marysia

10 zł

Anonymous

5 zł

Anonymous

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Supported by 5 people
60 zł (12%)