Leżę w polu i umieram...

Supported by 1 056 people
25 851 zł (152,06%)
Donate

Started: 03 January 2019

Ends: 03 April 2019

Wiejskie życie, nędzne życie... Beznadziejny żywot wiejskiego kundla! Potrącił samochód to się doczołgała gdzieś na pole i tam poległa. Już się nie ruszy, będzie cierpieć i umierać.

Setki aut widziały kundla, nikt nie zareagował. Bogini białostockich bezdomniaków - Agata, jako jedyna podeszła, uratowała, zawiozła do lecznicy, aby ratować. Jeszcze wczoraj - psiak do eutanazji, bo uszkodzony kręgosłup. Dzisiaj u takich wariatów, co za psa zagryzą.

Fundacja Judyta pojechała na Podlasie i zgarnęła prócz niej 20 szczeniąt. Przedstawiam nową podopieczną - Herę. Niunia trafia do 24h kliniki, gdzie będziemy walczyć o jej życie, kręgosłup, o nią.

Błagam Was, wiem że to nudne, ale przy tylu niepełnosprytkach bez Waszej pomocy zbankrutujemy w 2 miesiące. Koszty miesięczne klinik, jak widzieliście, są ogromne.

Pomożecie? Wpłaćcie chociaż złotówkę!

Organizator
2 aktualne zbiórki
70 zakończonych zbiórek
Supported by 1 056 people
25 851 zł (152,06%)
Donate

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość