Świat o nich zapomniał

Closed
Supported by 5 914 people
30 412 zł (101,37%)

Started: 17 May 2018

Ends: 16 October 2018

No Result Yet Full Html

Nieprzystępne, nieufne, lękliwe, porzucone, zagubione, niechciane. Zbyt skrzywdzone przez człowieka, by móc zapomnieć o przeszłości, by na nowo bezgranicznie zaufać.

Potocznie zwane nieadopcyjne, bez szans na nowe domy, ze skrzywionymi charakterami skazane na wieczną bezdomność i zapomnienie.

Tak w skrócie możemy opisać większość naszych podopiecznych. Niektórzy są z nami od kilku lat, niektóre dopiero dołączyły do grona podopiecznych. 

Przygarniamy te najbiedniejsze, bezdomne i potrzebujące natychmiastowej pomocy. Jedne zabrane zostały z ulicy, inne odebrane podczas interwencji, część została nam podrzucona lub przekazana po śmierci właściciela.

Jesteśmy szczęśliwi kiedy udaje się pomóc i ocalić  choć jedno życie. Trafiając pod naszą opiekę są leczone, oswajane, uczone na nowo życia w domu z ludźmi i innymi zwierzętami.

Większość  z nich  po okresie resocjalizacji zostaje adoptowana, to szczęściarze, część jednak pozostaje. 

Z roku na rok przybywa nam stałych rezydentów, to my stajemy się dla nich tym jedynym domem.

Pod bezpośrednią opieką aktualnie mamy dwadzieścia psów i dziesięć kotów, którym trzeba zapewnić dach nad głową, opłacić hotele, wyżywienie, opiekę i leczenie. Miesięczne koszty utrzymanie tak licznej gromadki to spory  i kosztowny wydatek.

Ze swojej strony robimy wszystko, aby zapewnić  naszym kolejnym podopiecznym jak najlepszą opiekę i żeby niczego im nie brakowało. Już teraz myślimy o zabezpieczeniu na  zimę. Właśnie jesteśmy w trakcie adaptacji i remontu pomieszczeń na boksy wewnętrzne z ogrzewaniem dla tych najsłabszych.

Nie prowadzimy schroniska ani przytuliska. Nie otrzymujemy żadnego wsparcia finansowego od gmin czy innych instytucji. Pomagamy i ratujemy tylko dzięki Waszemu wsparciu.

Błagamy o pomoc, jeszcze nigdy przez osiem lat naszej działalności nie byliśmy w takiej sytuacji.  Zawsze staraliśmy się sobie radzić, lecz niestety w życiu różnie bywa :(  Nie wyobrażamy sobie jednak, aby z powodów finansowych nasze zwierzęta miały w jakikolwiek sposób ucierpieć.

By móc dalej funkcjonować i pomagać potrzebujemy pomocy. Czy zapomniane, niechciane psy i koty mogą liczyć na Waszą pomoc? 

Organizator
2 aktualne zbiórki
30 zakończonych zbiórek
Supported by 5 914 people
30 412 zł (101,37%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość