Parchatek

Gosja Kaniewska
organizator skarbonki

Parchatek trafił pod naszą opiekę w sierpniu, cały w wielkich guzach, ranach, z podejrzeniem chłoniaka. Po zaawansowanej diagnostyce okazało się, że za jego dramatycznym stanem stoi niespecyficzny rodzaj grzybicy (Histoplazma Capsulatum). Wprowadziliśmy leczenie, które spowodowało, że guzy zaczęły się wchłaniać, a głębokie rany goić.

Niestety, grzybica ta jest grzybicą ogólnoustrojową i choć wizualnie stan kota się poprawił, rany się goją, guzy wchłaniają, to jego stan ogólny bardzo się pogorszył 
Z dnia na dzień brzuch zrobił się ogromny i wzdęty. W USG widać było płyn. Punkcja zbiła nas z nóg. W jamie brzusznej nie zbiera się płyn, ani krew. Zbiera się ropa.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Supported by 0 people
0 zł (0%)