Nela boi się, że za samo patrzenie na człowieka spotka ją kara

Supported by 363 people
9 992,61 zł (277,57%)
Donate

Started: 05 May 2019

Ends: 05 August 2019

Walczymy o zdrowie Neli - pięknej, ale bitej i poniżanej suni owczarka niemieckiego. Nela w schronisku nie radziła sobie zupełnie. Przerażało ją wszystko - szczekające psy, gwar i hałas panujący w schronisku.

Zabraliśmy ją do hotelu. Niestety po kilku dniach Nela straciła apetyt, dostała biegunki i rozwolnienia. To bardzo niebezpieczne w jej stanie, bo jest bardzo chuda... W trybie pilnym umieściliśmy ją w lecznicy, dostaje, kroplówki wzmacniające i jest diagnozowana.

Prosimy Was o pomoc w opłaceniu jej leczenia!

Mamy ogromną nadzieję, że sunia z tego wyjdzie i że znajdziemy tej zagubionej, delikatnej istotce domek. Łzy same cisną nam się do oczu po tym, co przeszła. Jej stan jest niepewny. 

Potrzebujemy też zapewnić jej pobyt w hotelu, w tym dobrej jakości karmę, gdyż sunia jest bardzo chuda. Nie wiemy ile potrwa znalezienie jej domu, ale nie zostawimy jej!

Nela... na zdjęciach tego nie widać, ale Nela to przykład psa, który został złamany przez człowieka.

Złamać i upodlić tak bardzo, że sunia boi się podnoszonej ręki, gwałtowniejszych gestów wykonywanych w jej stronę, nawet spojrzeń. Ktoś musiał ją bić i tak bardzo krzywdzić. Nela boi się, że za samo patrzenie na człowieka spotka ją kara. Dawno nie widziałyśmy tak upodlonego psa. Pięknego psa, który powinien być dostojny i pewny siebie, jak przystało na owczarka, ale jest cieniem samej siebie, bo miała pecha i w życiu trafiła na złych ludzi. 

Nelusia ma ok. 4 lata. Pomimo traktowania ludzi z rezerwą bardzo chciałaby się przełamać. Po kilku minutach spokojnego mówienia, głaskania, mocno lgnie do człowieka całą sobą... jak plaster. I nie chce się od nas odkleić. Zupełnie jakby bała się, że dostała jedną szansę na miłość człowieka i ta szansa już się nie powtórzy... W jej oczach widać zagubionego, małego pieska. Takiego, który potrzebuje miłości i akceptacji człowieka bardziej niż powietrza. Takiego, dla którego dom jest jedynym ratunkiem. Sunia ze stresu i strachu gryzła swój ogon, dlatego zdecydowano się na amputację. 

Prosimy Was o grosik i tym samym szansę dla Neli na nowe życie!

Kontakt w sprawie adopcji 609 212 748

Supporters

Loading...

Supported by 363 people
9 992,61 zł (277,57%)
Donate

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość